Barbara i Jacek Bursztynowiczowie poznali się na studiach aktorskich 53 lata temu i od razu ich tknęły dobre przeczucia. 3 lata później wzięli ślub i od tamtej pory są razem. Za miesiąc będą obchodzić złote gody.
Barbara i Jacek Bursztynowiczowie: ponad pół wieku razem
Barbara Bursztynowicz chętnie wraca wspomnieniami do początków swojej znajomości z mężem.
Nie ukrywa, że spodobał jej się od pierwszego wejrzenia, na korytarzu warszawskiej PWST, ale uznała, że wypada się trochę podroczyć, więc na pierwszą randkę spóźniła się dwie godziny. Jak wyznała na filmiku z przygotowań do rodzinnego odcinka 17. edycji "Tańca z gwiazdami" :
"Dla mnie to było oczywiste, że jak mu zależy, to będzie czekał".
Zostali parą niemal od razu, jednak po tym, gdy Bursztynowicz zdobił dyplom i dostał angaż w Teatrze Ziemi Pomorskiej w Grudziądzu, ich drogi omal się nie rozeszły. Kiedy zorientował się, że pozostawioną w Warszawie Barbarę wciąż otaczał wianuszek wielbicieli, zaczął nalegać na ślub.
Barbara i Jacek Bursztynowiczowie szykują się do złotych godów
Ceremonia odbyła się odbył się 2 października 1976 roku w warszawskim kościele Wizytek. Jak zauważa aktorka w rozmowie z "Super Expressem", nawet jej czasem trudno uwierzyć, że minęło już pół wieku:
"W tym roku mija pięćdziesięciolecie naszego ślubu, a znamy się 53 lata, będziemy świętować, Myślę, że tak zwyczajnie, najzwyczajniej, jedziemy tylko w taką podróż przez Europę, do Hiszpanii, tam tydzień posiedzimy no i wracamy do pracy. Nie będziemy jakoś specjalnie świętować tego dnia, to nam przypominają. To jest rzeczywiście i łatwe i trudne być przez 53 lata razem.
Bursztynowiczowie uchodzą za parę zakochaną w sobie bez pamięci. Aktorka nie kryje, że pokus nie brakowało, jednak zawsze kończyły się refleksją, że nie ma sensu ryzykować szczęśliwym małżeństwem.
Bardziej niepokoi ją inna kwestia: świadomość, że mąż płaci wysoką cenę za jej popularność. Barbara Bursztynowicz przez 27 lat wcielała się w postać Elżbiety Chojnickiej w najdłużej emitowanej polskiej telenoweli, co zapewniło jej sławę i tłumy fanów.
Barbara Bursztynowicz ujawnia sekret udanego związku
Jacek Bursztynowicz wspiera żonę we wszystkich jej decyzjach: kiedy grała w "Klanie" i kiedy z niego zrezygnowała, a gdy postanowiła wziąć udział w "Tańcu z gwiazdami", wystąpił z nią w rodzinnym odcinku.
Aktorka ciągle jest pytana o to, jak udało jej się stworzyć tak szczęśliwy związek. Jak dała do zrozumienia, nie na jednej uniwersalnej recepty:
"Tu nie ma przepisu, ale jedno, co mogę z całą stanowczością powiedzieć: nie poddawać się przy pierwszym kryzysie. Spróbować jednak, ale jak się nie udaje, to nie warto. Tak myślę, nie wiem, bo tego nie doświadczyłam".
Jak tłumaczy aktorka, nawet po 50 latach spędzonych razem nie można zakładać, że zna się drugą osobę na wylot, a wyrozumiałości i cierpliwości nigdy nie jest za wiele:
"Kryzysy są bez przerwy, kryzysy są na co dzień,. My się bardzo staramy, ale przecież jesteśmy zupełnie innymi ludźmi, inaczej reagujemy na pewne zjawiska, gdy wydawałoby się, że powinniśmy mieć to samo zdanie. Tu jest trudno, często się spieramy, no ale wszyscy się gdzieś tam możemy w pewnym momencie nie zgodzić. Nie trzymamy tego długo w sobie, staramy się jakoś tak wyzwolić z tych negatywnych uczuć i wiemy, że życie to jest taka sinusoida, raz jest lepiej, raz gorzej, raz się kłócimy, raz się kochamy, to jest życie".
Zobacz też:
Barbara Bursztynowicz chętnie chwali się swoim domem. Wraz z mężem uwili sobie przytulne gniazdko
Bursztynowicz musi dorabiać do emerytury. Padły gorzkie słowa








