Anna Jarosik i Michał Tomala wpadli sobie w oko podczas castingu
Anna Jarosik i Michał Tomala przez kilka lat tworzyli jedną z najbardziej zgranych par w polskim środowisku filmowym.
Aktora filmowa i teatralna oraz gwiazdor "Na Wspólnej" regularnie pojawiali się razem na branżowych imprezach i chętnie pozowali obok siebie na ściance.
Artyści poznali się na castingu do serialu telewizji TVN i szybko między nimi zaiskrzyło.
"Kiedy weszliśmy do pokoju i mieliśmy już czysty casting, spojrzałem Ani głęboko w oczy, ona spojrzała na mnie i aż coś mną strzeliło" - wspominał Michał Tomala w "Dzień Dobry TVN".
Anna Jarosik i Michał Tomala rozwiedli się w tajemnicy przed mediami
Oboje stali się niemal nierozłączni i jakiś czas później zalegalizowali swoją relację.
Tym większe było zdziwienie fanów, gdy Anna Jarosik nieoczekiwanie obwieściła, że para rozstała się w tajemnicy przed mediami, a od rozwodu minął już rok.
"Rozstaliśmy się ponad rok temu, jesteśmy już po rozwodzie. Nie chcieliśmy tego rozgłaszać i publikować. Rozstaliśmy się w przyjaźni bez wzajemnych pretensji i rozczarowań. Decyzja była po obu stronach" - mówiła dwa lata temu w rozmowie z Plejadą.
Oprócz zdawkowej informacji byli wybrankowie nie wchodzili w szczegóły i nie opowiadali publicznie o rozstaniu. Teraz jednak aktorka postanowiła otworzyć się na ten temat i wyznać, co tak naprawdę stało za tą decyzją.
"Uważam, że nasze rozstanie było totalnie książkowe (...). Wiadomo, że (...) jak ta miłość umiera, to zawsze jest smutne. Rozstaliśmy się, dlatego że coś się już wytarło, coś się już nie sprawdzało" - zdradziła w rozmowie z Plejadą.
Anna Jarosik i Michał Tomala nie chcieli ratować swojego małżeństwa
Anna Jarosik i Michał Tomala uznali, że jeszcze wiele nowego czeka ich w życiu, dlatego zakończyli wszystko bez prób ratowania małżeństwa.
"Stwierdziliśmy, że jesteśmy młodzi, więc nie będziemy dalej próbować się tym szarpać, tylko pójdziemy dalej. Nie mam z nim teraz kontaktu, ale wiem, że Michał ma żonę (...)" - dodała.
40-latka także znalazła nową miłość i buduje swoje życie na nowo u boku aktualnego partnera.
"(...) mój partner teraz mnie bardzo tego uczy, że to nie jest tak, że zawsze jest miło, pięknie i różowo. Że są trudne chwile, mamy kogoś dosyć, ale budowanie tych klocków LEGO wyżej - to jest po prostu ten level expert. Nie bycie w stanie zakochania, który jest najfajniejszy - ale ile razy można w nim być? Potem i tak jest z każdym to samo" - podsumowała rozmówczyni serwisu.
Zobacz też:
Wyszła na jaw prawda o przeszłości Elżbiety Jarosik. Po latach gorzko wyznała, że... bała się ślubu
Elżbieta Jarosik i Anna Jarosik: Jaka matka, taka córka








