Mieszkająca na co dzień w Chodzieży Agnieszka Kotońska znienacka stała się bardzo rozpoznawalną postacią. Wszystko zaczęło się, gdy wraz z mężem Arturem i synem Dajanem postanowiła wziąć udział w programie "Gogglebox. Przed telewizorem". Format polegający na komentowaniu programów telewizyjnych przez tak zwanych "zwykłych ludzi" z miejsca stał się wielkim hitem stacji TTV i zapewnił sporą rozpoznawalność jego uczestnikom.
Kotońscy okazali się bardzo charyzmatyczni i obdarzeni urokiem oraz poczuciem humoru. Widzowie ich pokochali, a Agnieszka Kotońska postanowiła na dobre wejść do świata show-biznesu. Jakiś czas temu 49-latka wzięła udział w drugim sezonie "Królowej przetrwania". Chętnie wypowiada się także w mediach i gości na ściankach.
Temu Kotońska zawdzięcza zmiany w swoim życiu. W końcu wyszło na jaw
O Agnieszce Kotońskiej zrobiło się głośno także za sprawą jej niebywałej metamorfozy. Celebrytka sporo schudła, zdecydowała się także na kilka zabiegów poprawiających urodę. Jej działania wywołały wielkie poruszenie w mediach. Ludzie nie mogli poznać Kotońskiej.
W jednym z ostatnich wywiadów kobieta wyjawiła, co okazało się kluczem do jej sukcesu.
"Zrezygnowałam z procentów. Odstawiłam słodzone i gazowane napoje - także te "zero". Ograniczyłam węglowodany. Wykluczyłam gluten. Nie sięgam po chleb z białej mąki. Każda z tych zmian była przemyślana. Nie dlatego, że "tak trzeba". Ale dlatego, że zaczęłam słuchać swojego organizmu. Obserwować, co mi służy, a co odbiera energię. To trochę metoda prób i błędów. Czasem trzeba coś odstawić, by zobaczyć różnicę. Czasem wrócić i sprawdzić ponownie. To nie jest droga perfekcyjna ani liniowa. Najważniejsze, czego się nauczyłam, to uważność. Nie ślepe podążanie za trendami, ale budowanie własnej świadomości. Nie osiągnęłam perfekcji - mimo wielu lat życia w zgodzie ze zdrowymi zasadami. I dziś wiem, że perfekcja nie jest celem" - podkreśliła 49-latka.
Agnieszka Kotońska wyznała też, co sprawiło, że wzięła się za siebie.
"Nadprogramowe kilogramy w pewnym momencie zaczęły mi zwyczajnie przeszkadzać. Wzięłam się do pracy. Sport, ćwiczenia, ruch, zdrowa dieta i przede wszystkim świadomość tego, co ląduje na moim talerzu. Bez cudownych metod. Za to z konsekwencją i ciężką pracą. Trenowałam regularnie, pilnowałam jedzenia i krok po kroku kilogramy zaczęły spadać. To nie był chwilowy zryw. To była zmiana stylu życia. Dzisiaj nie jestem "na diecie". Po prostu utrzymuję to, co wypracowałam przez lata. Dbam o siebie, ruszam się, jem rozsądnie i żyję normalnie. Bo prawdziwa zmiana nie polega na tym, żeby szybko schudnąć. Polega na tym, żeby umieć to utrzymać" - podsumowała gwiazda "Goggleboxa".
Postawa godna pochwały.
Zobacz też:
Wielki smutek w domu gwiazd "Goggleboxa". "Dziś odszedł mój Tata"
Agnieszka Kotońska pokazała, jak wygląda bez doczepów. Widok wprawia w osłupienie








