Taylor Swift przestała pokazywać się publicznie po ślubie
Taylor Swift po wielu porażkach miłosnych w końcu znalazła tego jedynego, którym okazał się gracz futbolu amerykańskiego, Travis Kelce. Para w sierpniu ubiegłego roku zaręczyła się, a dziś są już małżeństwem.
Swift i Kelce powiedzieli sobie "tak" 3 lipca w Madison Square Garden w Nowym Jorku, a ślubu udzielił im aktor Adam Sandler. Na weselu bawiło się około 1000 gości. Weselnicy nie mogli mieć przy sobie telefonów, dzięki czemu do dziś nie wyciekło żadne zdjęcie z uroczystości.
Choć większość par po ślubie udaje się prosto w podróż poślubną, piosenkarka i sportowiec musieli przełożyć ją ze względu na przygotowania do nowego sezonu Travisa Kelce.
On zatem zajął się trenowaniem, a ona… znikła. Piosenkarka przestała pokazywać się publicznie i przez ponad miesiąc skutecznie unikała paparazzich. Jak się okazuje, w tym czasie przeszła sporą metamorfozę.
Nowy rozdział w życiu, nowa fryzura
Wolny czas Taylor Swift wykorzystała, by… odmienić swoją fryzurę. Wokalistka od lat nosiła długie włosy z prostą grzywką, a teraz postanowiła zaszaleć. Nie tylko znacznie je skróciła, ale także zapuściła grzywkę i zaczęła zaczesywać ją na bok.
Być może nikt by dalej o tym nie wiedział, gdyby nie obecność na weselu przyjaciół. Swift wybrała się na nie w miniony weekend, a jako że ceremonia była na zewnątrz, paparazzim udało się zrobić jej zdjęcia i tym samym udokumentować metamorfozę.
Gdy fotki trafiły do sieci, fani wprost nie mogli uwierzyć, że ich idolka zdecydowała się wrócić do fryzury sprzed ponad dziesięciu lat. Ona sama póki co nie skomentowała jeszcze swojej przemiany.
Jak Wam się podoba?

Zobacz też:
Trzydniowe wesele Taylor Swift. Piosenkarka wynajęła ogromną arenę
Nowe wieści ws. ślubu Swift. A jednak. Zmienili to w ostatniej chwili
Rzecznik Dora oficjalnie ogłosił ws. sukni ślubnej Taylor Swift








