Mija 7 lat, odkąd Jackowi Rozenkowi zawaliło się całe życie. Kiedy ceniony aktor i wykładowca z zakresu wystąpień publicznych, wystąpień medialnych i prezentacji biznesowych trafił do szpitala z dwoma udarami, lekarze dawali mu nikłe szanse.
Małgorzata Rozenek-Majdan została wtedy poinformowana, że synowie mają niewiele czasu, by pożegnać się z tatą.
Jacek Rozenek ma za sobą trudne chwile
Pod koniec maja 2019 roku Jacek Rozenek zasłabł za kierownicą samochodu, którym jechał na festiwal filmowy do Grudziądza. Ostatkiem przytomności zdołał zjechać na pobocze.
Tam znaleźli go ratownicy medyczni, zaalarmowani przez przypadkowo przejeżdżającego tamtędy kierowcę. W szpitalu zdiagnozowano rozległy udar niedokrwienny mózgu. Początkowo lekarze nie byli pewni szans na przeżycie. Potem pojawiły się wątpliwości, czy powrót do dawnej sprawności jest w ogóle możliwy. Z czasem okazało się, że aktor przeszedł nie jeden, lecz dwa udary.
Małgorzata Rozenek-Majdan: tak dowiedziała się o rodzinnej tragedii
Jak ujawniła Małgorzata Rozenek-Majdan w podcaście "Bratnie dusze", dowiedziała się o tym dramacie, gdy była w pracy:
"Pamiętam, że byłam na konferencji prasowej jednego ze swoich programów, gdy dostałam telefon od lekarki ze szpitala, w którym leżał mój były mąż. I ona mówi: 'Jeżeli pani chce, żeby dzieci pożegnały się z ojcem, to, to jest na to moment'. Ja w ogóle nie wiedziałam, co zrobić z tym telefonem".
Małgorzata Rozenek-Majdan i Jacek Rozenek byli małżeństwem przez 10 lat. Dochowali się dwóch synów, jednak małżeństwo nie przetrwało. Rozwiedli się na początku 2013 roku, ale pozostali w dobrych relacjach i zgodnie dzielili się opieką nad dziećmi.
Małgorzata Rozenek-Majdan: to powiedziała byłemu mężowi
Jak wspomina celebrytka w podcaście, z wielu względów była osobiście zainteresowana tym, by jej mąż wrócił do zdrowia i to właśnie powiedziała mu w szpitalu:
"Całą drogę tłumaczyłam dzieciom, że mają być bardzo spokojne, jak wejdą tam do taty, że tata jest na intensywnej terapii, że nie mogą krzyczeć, płakać, żeby też nie denerwować. My przyjechaliśmy i pani doktor mówi: 'Możecie wejść, ale każdy po kolei'. Dzieci były takie dzielne i takie mądre... Potem przyszła moja kolej i mówiłam: 'Jacek, nie umieraj, nie możesz tego zrobić dzieciom'".
Po dwumiesięcznym pobycie w szpitalu Rozenek trafił do Ośrodka Opieki i Rehabilitacji w Gryficach, poleconego mu przez koleżankę z "Pierwszej miłości" Adriannę Biedrzyńską. Po opuszczeniu ośrodka aktor kontynuował rehabilitację. W końcu odzyskał sprawność, wrócił do aktywności zawodowej i ożenił się po raz trzeci. Jak niedawno wyznał w "halo tu polsat":
"Mam ogromną radość z grania. Są drobne problemy, na przykład afazja, z którą cały czas się mierzę. Ale to jest drobny fragment choroby, który jeszcze mi towarzyszy".
Zobacz też:
Odmieniony Jacek Rozenek pokazał się z młodszą ukochaną. Aż trudno go poznać
Jacek Rozenek dopiero wziął trzeci ślub, a tu takie doniesienia. Wspaniałe wieści
Potwierdziły się doniesienia w sprawie syna Rozenek. Celebrytka przerywa milczenie








