Bogusław Kaczyński, dziennikarz, publicysta, muzykolog znawca i propagator muzyki operowej i operetkowej, cieszył się powszechnym szacunkiem. Jego wiedza na temat muzyki poważnej wydawała się nieograniczona, a zasób słownictwa i sposób wysławiania się budził powszechny podziw.
Bogusław Kaczyński robił to, co kochał
To właśnie Bogusław Kaczyński wpadł na pomysł upowszechnienia w Polsce muzyki poważnej, tworząc Festiwal Muzyki w Łańcucie oraz Festiwal im. Jana Kiepury w Krynicy.
Kierował nimi przez wiele lat i to właśnie za czasów Kaczyńskiego oba doroczne wydarzenia przeżywały okresy swojej świetności. Na jego emitowanych w TVP programach "Operowe qui pro quo" i "Zaczarowany świat operetki" wychowały się pokolenia. Jak twierdził Kaczyński w wywiadzie dla "Dziennika Teatralnego", Polacy, jako naród, mają bardzo dobry słuch muzyczny, potrzebują tylko lepszego rozeznania:
"Mam bardzo głębokie przekonanie, że nie jesteśmy narodem głuchym, ale wrażliwie wyczulonym na piękno muzyki. Tak, jak gromadzimy książki, powinniśmy zbierać płyty z muzyką wartościową i piękną. Niemniej ktoś powinien być przewodnikiem po tym świecie, umieć wskazać, co warto mieć, żeby posłuchać".
Bogusław Kaczyński: ostatnie lata były trudne
W rezultacie Bogusław Kaczyński znalazł się w gronie 10 najwybitniejszych osobowości telewizyjnych XX stulecia, wyłonionych w plebiscycie tygodnika "Polityka". On sam do swoich sukcesów podchodził z wrodzoną skromnością. Jak tłumaczył w wywiadach:
"Moim największym sukcesem w życiu jest to, że udało mi się zrealizować moje dziecięce marzenia. Chciałem być artystą, chciałem być sławny, chciałem, aby świat leżał u moich stóp - a to wszystko dzięki muzyce".
W marcu 2007 roku Bogusław Kaczyński przeszedł udar. Po nim nie odzyskał swobody wysławiania się, z której zawsze słynął, jednak 9 miesięcy później odzyskał sprawność na tyle, by poprowadzić koncert sylwestrowy w Teatrze Wielkim w Łodzi.
Chociaż pełna sprawność już nigdy nie wróciła, Kaczyński starał się żyć tak aktywnie, jak dotąd.
Mija 10. rocznica śmierci Bogusława Kaczyńskiego
W 2015 roku pojawiły się kolejne problemy zdrowotne. Jak twierdzi Anna Lisiecka, autorka biografii Kaczyńskiego "Będę sławny, będę bogaty", wierzył, że choroby są zapłatą za szczęśliwe i spełnione życie, jakie wiódł.
Martwił się tym, kto mu zorganizuje pogrzeb, skoro nie ma w Polsce żadnej rodziny. Przyjaciele zapewnili go, że czeka na niego miejsce na Starych Powązkach. Został tam pochowany 26 stycznia 2016 roku.
Na grobie stoi dziś popiersie autorstwa Tomasza Górnickiego, przedstawiające uśmiechniętego Kaczyńskiego w charakterystycznym geście unoszącego głowę. Na dole nagrobka widnieje zapis nutowy, a pod nim morze kwiatów. Fani nie zapomnieli o Bogusławie Kaczyńskim i w rocznicę jego śmierci zapełnili grób wiązankami. Są wśród nich kwiaty od Fundacji im. Bogusława Kaczyńskiego oraz od Zespołu Pieśni i Tańca "Mazowsze" ozdobione szarfą: "Mazowsze - Pamiętamy".
Zobacz też:
Niecodzienne doniesienia ws. Kaczyńskiego. To stało się chwilę przed śmiercią dziennikarza








