Marta Żmuda-Trzebiatowska, otwiera się w nowym oknie uczyła się w podstawówce o profilu sportowym, a w czasach liceum trenowała koszykówkę i siatkówkę.
Marta Żmuda-Trzebiatowska skończyła szkołę sportową
Jak wyznała z perspektywy czasu w rozmowie z "Vivą", sprawność fizyczna wciąż jest dla niej bardzo ważna:
"Staram się ćwiczyć cztery razy w tygodniu. Zakładam buty, wrzucam dobrą muzykę i 45 minut, nie odpuszczając, daję sobie wycisk. A kiedy jest ciepło, wybieram aktywność na świeżym powietrzu - rolki, rower".
Jesienią 2008 roku Żmuda-Trzebiatowska zachwycała kondycją na parkiecie "Tańca z gwiazdami", otwiera się w nowym oknie . Wraz ze swoim ówczesnym partnerem życiowym, tancerzem Adamem Królem, zajęła wtedy trzecie miejsce.
Żmuda-Trzebiatowska kiedyś zaniedbała ćwiczenia i się zaczęło...
Nie zabrakło wtedy opinii, że odpadła tuż przed finałem nie z powodu niedociągnięć technicznych tylko ze względu na plotki, jakie krążyły na temat jej relacji z ówczesnym chłopakiem.
Po zakończeniu tanecznych treningów, aktorka jak sama wspominała w wywiadzie dla "Vivy", trochę się rozleniwiła. Rezultaty były błyskawiczne i skłoniły ją do głębszych refleksji:
"Pamiętam, jak zaczęłam przygotowania do spektaklu "Przez park na bosaka" w Teatrze Kwadrat. Nie miałam kondycji, a początek spektaklu jest ułożony do muzyki, cały czas biegam i mówię. Dostawałam zadyszki, ciężko było zrozumieć wypowiadane przeze mnie kwestie. Powiedziałam sobie, że muszę być lekka jak piórko, biegać i mówić bez wysiłku. Nasz zawód mobilizuje, musimy być ciągle w dobrej formie".
Żmuda-Trzebiatowska podaje przepis na udany dzień
Od tamtej pory Żmuda-Trzebiatowska nie odpuszcza treningów. Jak przekonuje na Instagramie, korzyści odnosi nie tylko ciało.
Filmik, na którym widać, jak trenuje pilates, opatrzyła komentarzem:
"Podaję przepis na udany dzień: ruch, oddech, zdrowie, spokój w głowie, endorfiny".
Zobacz też:
Niepokój fanów Żmudy Trzebiatowskiej. Wyjawiła prawdę o tym, co przeżyła, otwiera się w nowym oknie








