Marta Żmuda Trzebiatowska podsumowała dotychczasową karierę
Marta Żmuda Trzebiatowska, otwiera się w nowym oknie we wzruszających słowach podsumowała swoją dotychczasową karierę. Aktorka wyjawiła, że jeszcze dwie dekady temu nie miała pojęcia, czego doświadczy, gdy pojawi się na scenach teatralnych i przed kamerami cenionych reżyserów.
"To czego nie widać… Ponad 20 lat temu, zupełnie bez świadomości, wiedziona wyobrażeniem i marzeniami, wybrałam zawód, w którym musisz być widoczny… Stajesz na scenie, przed obiektywem kamery, w spocie światła i oczy widzów skierowane są na ciebie. Czasem błyszczysz i czujesz, że chcesz wszystkim opowiedzieć ważną historię, to cię uskrzydla i niesie, innym razem czujesz, że nie dasz rady, że to cię przytłacza, że chciałabyś się schować…" - zwierzyła się na Instagramie.
Marta Żmuda Trzebiatowska szczerze o zawodowych wyzwaniach. "Nie możesz odpuścić"
Aktorka dodała, że jej zawód bardzo mobilizuje i nie pozwala się poddać. Nie ma możliwości, by nagle wziąć od niego wolne. Zobowiązań należy dotrzymywać, co narzuca pewnego rodzaju presję.
"Nie możesz odpuścić, powiedzieć - "dziś nie przyjdę, nie zagram". Każdego dnia, bez względu na to czy czy jesteś szczęśliwa czy właśnie przed sekundą twój świat rozpadł się na milion kawałków, wychodzisz i grasz… A co jeśli tak naprawdę nie lubisz się odkrywać? Paradoks? Nie do końca. Im jestem starsza tym mnie lubię opowiadać o sobie. Chowam się za postacią i w ten sposób mówię o sobie. Czasem przez grane postacie wyrzucam emocje, które utknęły gdzieś w środku" - dodała.
Na koniec swojego komunikatu Marta zdradziła, że jest jedna rzecz, która najbardziej podoba się jej na artystycznej ścieżce:
"Dlatego uważam, że aktor nie musi, a nawet nie powinien zbyt dużo mówić o sobie, bo to co najbardziej pociągające w aktorstwie to TAJEMNICA".

Czytaj też:








