Anna Lewandowska od lat zajmuje się przygotowywaniem treningów fitness. Swoją firmę rozszerzyła również o posiłki i przekąski dla osób dbających o dietę. Od 10 lat karmi też swojego męża - wybitnego piłkarza Roberta Lewandowskiego. Nic więc dziwnego, że niemalże każdy jej wybór żywieniowy jest obserwowany i komentowany w mediach.
Gwiazda nic sobie z tego nie robi. Zaledwie parę dni temu zaprezentowała u boku swojego brata nowe batoniki, które trafią do jej sklepu.
Lewandowska pokazała się w towarzystwie innego mężczyzny. To nie Lewandowski
Na nagraniu wspólnie z bratem Piotrem Stachurskim skosztowała nowym batoników. Najbardziej zasmakowała im wersja kokosowo-ananasowa.
Zachwycony batonem brat Lewandowskiej, pozwolił sobie na odważny komentarz.
"Ja ogólnie nie jestem fanem ananasa, ale, jak wiecie, po ananasie słodki smak ma się" - rozpoczął mężczyzna, wywołując u Anny Lewandowskiej lekkie zakłopotanie.
Humor ewidentnie mu dopisywał, bo w dalszej części wideo bez skrupułów rzucał kolejne zabawne uwagi. Zasugerował m. in., że żona Lewandowskiego sama lepi batony do własnego sklepu.
"Sama lepi te batony po godzinach" - zachwalał mężczyzna.
Jego dobry nastrój szybko udzielił się Ani.
"W sreberka potem zawijam, w Cookoverze mielę" - wtórowała mu rozbawiona Lewandowska.
Fani reagują na nagranie Lewandowskiej z bratem. "Jesteście podobni"
Zabawne nagranie rodzeństwa szybko stało się hitem sieci. Internauci tłumnie wypowiedzieli się o ich duecie. Wielu zaznaczyło, że liczy na kolejne nagrania z Piotrem Stachurskim.
- "Jestem fanką tego duetu! Proszę więcej; Ale super duo!";
- "Proszę więcej takich. Jesteście wspaniali; Fajne rodzeństwo, super się wspieracie";
- "Brat wyluzowany; Ale jesteście podobni";
- "Więcej tego duetu poprosimy" - czytamy we wpisach pod nagraniem na Instagramie.

Zobacz także:
Robert Lewandowski sam podczas finału mistrzostw świata. Te zdjęcia mówią wszystko








