Książę Harry i Meghan Markle na dobre sprowadzili się do Wielkiej Brytanii po tym, jak latami mieszkali za oceanem, prowadząc swoje życie rodzinne w Montecito.
Para, wbrew oczekiwaniom fanów rodziny królewskiej, nie wróciła do pełnienia obowiązków na dworze Karola, lecz zadbała o to, by kontakty z królem znacznie się poprawiły.
Nowe otoczenie wyraźnie im służy. Meghan została już nawet przyłapana na zabawie w jednym z pubów u boku popularnej prezenterki Ellen DeGeneres i jej partnerki aktorki Portii de Rossi.
Jej mąż skupił się natomiast na odhaczeniu zadań z kalendarza i poleciał do Nowego Jorku, by wziąć udział w evencie dla liderów
Książę Harry zaliczył wpadkę podczas przemówienia. Doszło do awarii
Książę Harry poleciał do Nowego Jorku, by wygłosić przemówienie. W trakcie wystąpienia doszło jednak do niespodziewanych problemów.
Prompter, który wyświetlał przed rudowłosym arystokratą tekst napisanej wcześniej przemowy, zaciął się w trakcie pracy.
Zaskoczony royals zamilkł na dłuższą chwilę i czekał na rozwój wypadków, stojąc przed publicznością.
"I to tyle?" - odezwał się zdezorientowany po kilku sekundach.
Tuż po tym zszedł ze sceny, ale po 40 minutach wrócił dokończyć rozpoczęte wystąpienie.
"Poproszono mnie, żebym wyszedł i je dokończył" - powiedział, cytowany przez CNN.

Zobacz także:
Harry długo nie wytrzymał w Anglii. Nagle przyłapali go w Nowym Jorku, otwiera się w nowym oknie








