Joanna Jabłczyńska kupiła dom za Wyszkowem w 2016 roku. Początkowo przyjeżdżała tam głównie na weekendy, ale z czasem pobyty się wydłużały. Jak opowiadała w rozmowie z "Newsweekiem", na stałe zamieszkała na wsi w czasie wydarzeń związanych z 2020 rokiem. Później oddała swoje warszawskie mieszkanie potrzebującej rodzinie i zdecydowała, że przeprowadzi się już na stałe. Do miasta wraca dziś przede wszystkim w celach zawodowych.
Joanna Jabłczyńska nie wytrzymała kolejnych komentarzy
Aktorka doskonale odnalazła się w nowej codzienności. Ma własny traktor, zajmuje się ogrodem i zwierzętami, ale mimo to niektórzy internauci wciąż podają w wątpliwość, czy jej życie na wsi jest "prawdziwe". Jabłczyńska postanowiła odpowiedzieć na te komentarze w nowym wpisie na Facebooku, do którego dołączyła nagranie z jazdy traktorem.
Jabłczyńska we wpisie dziwi się, że mimo wielu lat spędzonych na wsi wciąż musi udowadniać, że zna tamtejsze życie i obowiązki. Podkreśla, że korzystanie z własnego traktora jest dla niej zwyczajną częścią codzienności.
"Już tyle lat mieszkam na wsi i nadal pojawiają się zupełnie dla mnie niezrozumiałe komentarze z podejrzeniami, że nie żyję na takiej prawdziwej wsi, że nie umiem przerzucić obornika czy nie wiem co to poranny obrządek itp. Ileż razy mam udowadniać, że przykładowo tak jak wiele osób na wsi pracuję na swoim traktorze i nie ma w tym nic dziwnego" - napisała aktorka.

Zobacz też:
Zaczęło się od jednego telefonu. Powierza przeżyła to, co Jabłczyńska. "Płakałam w poduszkę"
Joanna Jabłczyńska zaskoczyła odważną metamorfozą. Tak zapowiada "nowy etap w życiu"
W czwartek napłynęły wieści o Szelągowskiej. A jednak, to było do przewidzenia








