Hanna Bieluszko to aktorka znana przede wszystkim z "M jak miłość" oraz kilku innych seriali telewizyjnych. Fani kojarzą ją także z desek Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie. W ostatnim czasie media poruszyła informacja o tym, że Bieluszko zmaga się z nowotworem.
Aktorka diagnozę usłyszała w 2023 roku i od tego czasu prowadzi nierówną walkę z chorobą i stara się wrócić na scenę.
Hanna Bieluszko przerywa milczenie. Aktorka mówi wprost o zmaganiach z chorobą
Teraz o swojej walce Bieluszko postanowiła opowiedzieć w wywiadzie udzielonym "Dzień dobry TVN". Śniadaniówka wyemitowała materiał zatytułowany "Zanim będzie za późno". To właśnie w tej rozmowie gwiazda "M jak miłość" otworzyła się na bardzo prywatne tematy.
"Gdybym wiedziała wtedy to, co teraz wiem. To nie czekałabym ani chwili. Gdybym mogła się cofnąć do tego czasu, kiedy byłam silną, zdrową Hanią, to powiedziałabym sobie teraz: 'Byłaś po prostu głupia'" - wyznała przejęta.
Aktorka nie ukrywa, że po diagnozie jej życie się bardzo zmieniło.
"Z momentu na moment moje życie nagle zmieniło się o 180 stopni. Zamiast być czynną aktorką, stałam się pacjentką, czekającą na operację" - dodała.
Na koniec w oczach Bieluszko pojawiły się łzy...
"Te przykrości związane z kolonoskopią są niczym w porównaniu z chorobą, którą teraz przeżywam. Możesz normalnie żyć, spotykać się z ludźmi, a nie być podłączoną do kroplówki po kilka godzin dziennie" - powiedziała.

Zobacz też:
Hanna Bieluszko ma problemy zdrowotne. Internauci ruszyli z pomocą aktorce z "M jak miłość"
Nie do wiary, jak teraz żyje Irena Santor. 91-latka sama potwierdziła doniesienia
Poruszona Leszczak nie wytrzymała i przyznała ws. rozwodu z Koterskim. "Czuję, że się rozpadam"








