Hanna Bieluszko ma ogromne wsparcie w bliskich
Hanna Bieluszko od trzech lat mierzy się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Aktorka, którą widzowie mogą kojarzyć m.in. z seriali "M jak miłość" i "Barwy szczęścia", opowiedziała niedawno w "Pytaniu na śniadanie" o zmaganiu z rakiem jelita grubego i codzienności, która wymaga od niej ogromnej siły. Mimo trudnych doświadczeń nie traci pogody ducha i wciąż mówi o zawodowych marzeniach.
Hanna Bieluszko przyznała, że stara się nie koncentrować wyłącznie na tym, co trudne. Podkreśliła, że w ostatnich latach ogromne znaczenie miało dla niej wsparcie bliskich.
"Ja się uśmiecham cały czas. No co? Będę płakać, krzyczeć, rozpaczać: dlaczego ja? Na szczęście w tej całej upiornej sytuacji miałam i mam wsparcie..." - wyznała w programie.
Hanna Bieluszko ma zawodowe plany
Aktorka opowiedziała też, jak wygląda obecny etap dochodzenia do siebie. Nie ukrywa, że teraz najważniejsze jest odzyskiwanie sił. W rozmowie pojawił się jednak również temat, który wciąż wywołuje u niej uśmiech - praca przed kamerą. Hanna Bieluszka ma nawet konkretne marzenie związane z jej zawodem.
"Teraz to jest antrakt [przerwa między aktami - red.]. Są wakacje, mam się wzmacniać, dużo jeść, przytyć. (...) Mam takie marzenie, żeby zagrać jeszcze w filmie fabularnym. Rolę jakiejś silnej kobiety, jakiejś silnej staruchy" - powiedziała z uśmiechem.
Szczególnie poruszający fragment rozmowy dotyczył momentów, w których Bieluszko była - jak sama opisała za relacją córki - "odklejona od rzeczywistości". Wtedy miały działać na nią dwa tematy: teatr oraz mąż.
"Właśnie moja córka mi opowiadała, że jak byłam odklejona od rzeczywistości, dwie rzeczy mnie uruchamiały: rozmowa o teatrze, a drugi temat to mój mąż. Jak powiedziała 'Jurek', to ja reagowałam: 'Gdzie jest Jurek?'" - wspominała aktorka.
Zobacz też:
Hanna Bieluszko ma problemy zdrowotne. Internauci ruszyli z pomocą aktorce z "M jak miłość"
Niepokojące doniesienia o stanie zdrowia znanej aktorki. Bliscy zaapelowali o pomoc








