Anna Lewandowska nie robi tajemnicy z tego, że dorastała w biedzie, po tym, gdy jej ojciec porzucił rodzinę. Jak wspominała w wywiadach, chodziła w dziurawych butach, a podręczniki do szkoły kupowała jej organizacja pomocowa.
Anna Lewandowska długo przekonywała się do luksusu
Nawet, gdy sytuacja finansowa znacząco się poprawiła, Lewandowskiej, jak sama ujawniła w rozmowie z "Vivą!", wciąż było szkoda pieniędzy na drogie torebki. Na szczęście z czasem jakoś się przełamała.
Z kolei sport nauczył ją dyscypliny i skupiania się na celu. Jednocześnie, podobnie jak trudne warunki bytowe, nie sprzyjał skupianiu się na wyglądzie. Anna, jak sama podkreśla w wywiadach, nawyk dbania o urodę musiała długo w sobie wyrabiać.
Anna Lewandowska odpiera zarzuty
Tym między innymi tłumaczy filozofię swojej marki kosmetycznej, która obiecuje spektakularne efekty bez inwestowania w to czasu i wysiłku. Do promocji oferty wykorzystuje własną twarz i ciało, jednak coraz mnie osób wierzy, że Lewandowska poprzestaje na kosmetykach.
Do plotek na temat swoich rzekomych przygód w medycyną estetyczną odniosła się podczas rozmowy z Magdą Pieczonką w jej makijażowym studiu. Gdy Pieczonka zaproponowała Annie mocniejszy makijaż, ta stwierdziła:
"Wtedy staro wyglądam albo będą mówić, że jestem porobiona znowu, usta zrobione podobno, a nie mam zrobionych".
Anna Lewandowska lubi pokazywać naturalną twarz
Zanim jednak Pieczonka rozpoczęła swoje wizerunkowe czary, Lewandowska miała okazję pokazać się bez makijażu.
Jak wiadomo, perfekcyjny efekt "no make-up" nie jest łatwy do osiągnięcia, ale możliwy przy dużej wprawie i dobrych produktach. Jednak w przypadku Lewandowskiej wydaje się, że rzeczywiście pokazuje "nagą" twarz, o czym mogą świadczyć widoczne na nagraniu przebarwienia na skórze.
Zobacz też:
Lewandowska miała dość życia w cieniu Roberta. Tymi zdaniami rozwiała wątpliwości ws. małżeństwa
Lewandowska sprosiła znane celebrytki do domu. Żony milionerów wzięły się za pieczenie








