Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl
Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »

Życzenia od Kate po narodzinach dziecka Meghan wywołały burzę!

Księżna Kate (37 l.) i książę William (36 l.) złożyli gratulacje świeżo upieczonym rodzicom. Internauci uznali je za niezwykle oschłe, co ma tylko dowodzić, że między braćmi i ich żonami naprawdę dzieje się źle...

Narodziny pierwszego potomka Meghan i Harry'ego już za nami. Wiadomo już, że to syn, ale wciąż nie poznaliśmy jego imienia oraz wyglądu. 

Niestety, nie oznacza to tego, że o rodzinie królewskiej media przestaną teraz pisać. W końcu cały czas tabloidy ekscytują się ponoć pogłębiającym się kryzysem w małżeństwie Kate i Williama. 

Spore emocje wywołuje także rzekomy konflikt między Kate i Meghan. Księżne ponoć szczerze się nie znoszą i zaciekle rywalizują. 

Internauci znaleźli właśnie kolejny dowód potwierdzający kryzys. O co chodzi? 

Reklama

Zauważono bowiem, że Kate i William mocno zwlekali z gratulacjami dla Meghan i Harry'ego. Do tego przyczepiono się formy owych gratulacji. Uznano je za oschłe i pozbawione jakichkolwiek uczuć. 

"Książę i Księżna Cambridge są zachwyceni wieścią o narodzinach syna Księcia i Księżnej Sussex i czekają na spotkanie z nowym członkiem rodziny" - napisano na ich oficjalnym koncie na Instagramie.

"Co tak późno?", "Napisali, jakby byli robotami", "Nie mogli się bardziej wysilić. Bardzo oschłe te życzenia" - pisali fani rodziny królewskiej.  

***

pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Kate Middleton

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje