Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Zero mąki, cukru, mięsa i mleka, czyli Kinga Rusin i jej dieta cud!

Kinga Rusin (45 l.) dzięki diecie i ćwiczeniom schudła w ostatnim czasie prawie 20 kg. Teraz prezenterka postanowiła odchudzić także swoją przyjaciółkę Karolinę Ferenstein (40 l.).

Tematów do rozmów nigdy im nie brakowało. Panie łączy praktycznie wszystko - od koni po macierzyństwo. Kinga jest matką Poli (17 l.) i Igi (15 l.); Karolina - Konstantego (9 l.), Aleksandra (7 l.) i Laury, którą urodziła w styczniu tego roku. Żona Piotra Kraśki nie kryje, że po ciąży niełatwo było jej wrócić do dawnej sylwetki. I to też był jeden z tematów rozmów z Kingą.

Reklama

Prezenterka postanowiła więc pomóc przyjaciółce i kierując się doświadczeniem, wyznaczyła nowe zasady żywieniowe. Były proste: zero mąki, cukru, mięsa i mleka, za to dużo warzyw, owoców oraz wody.

Karolina dzień zaczyna więc od szklanki ciepłej wody z dużą ilością soku z cytryny oraz imbiru.

Śniadanie koniecznie białkowo - tłuszczowe, czyli koktajle owocowo-warzywne oraz podsmażane warzywa (cukinia, kalarepa, papryka, brokuły, szpinak) z roztrzepanymi jajkami. Na drugie śniadanie świeżo wyciśnięty sok i jogurt naturalny z owocami.

Obiad to duża porcja warzyw przygotowanych na parze, grillowanych lub surowych plus ryba. A dla wegetarian do wyboru - fasola lub soczewica. Na podwieczorek sałata z warzywami. Kolacja "symboliczna", czyli najczęściej zupy kremy. Do tego ruch: spacery, kitesurfing, narciarstwo, jazda konna, rower, bieganie i nordic walking.

Na takiej diecie w ciągu trzech miesięcy Karolinie udało się zgubić zbędne kilogramy!

Dzięki dyskretnej pomocy Kingi Karolina odzyskała sylwetkę i zaczęła bywać na publicznych imprezach. Pokazała styl i klasę. Poradziła sobie też przed kamerami. Zachęcona i ośmielona przez przyjaciółkę występuje w "Dzień Dobry TVN". Zaproponowano jej także kontrakt reklamowy - z żeglarzem Mateuszem Kusznierewiczem została twarzą firmy produkującej ubrania dla ludzi aktywnych.

Za nią pierwsza w życiu sesja zdjęciowa. - Zapomniałam już, jak wyglądam w pełnym makijażu - napisała w internecie. Wie, że zawdzięcza to pomocy Kingi Rusin, która dobrą energią zaraża inne znane panie.

- 15 lat temu wstydziłam się pokazać w kostiumie. Ale się za siebie wzięłam. Zdrowo się odżywiam, uprawiam sport i dobrze się czuję we własnej skórze. Polecam wszystkim! - mówi Rusin.

***

Zobacz więcej materiałów o gwiazdach:

Szczegóły diety Kingi Rusin pochodzą ze strony ekoporadnikurody.pl

Dowiedz się więcej na temat: Kinga Rusin

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje