Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Zenek Martyniuk: Kontrowersje wokół sylwestra

Internauci zastanawiają się, w jaki sposób muzyk Zenka Martyniuka grał na swoim instrumencie podczas imprezy sylwestrowej. Na zdjęciach dopatrują się zaskakującej sytuacji.

Zenek Martyniuk był największą gwiazdą sylwestra TVP w Zakopanem, przyciągając przed telewizory w szczytowym momencie ponoć aż 8 mln widzów. Pod Giewontem zagrali również Viki Gabor (posłuchaj!), Golec uOrkiestra (zobacz!), Natalia Oreiro (sprawdź!), Maryla Rodowicz i mnóstwo gwiazd disco polo.

Reklama

Największą sensacją był jednak Zenek, którego hit rozpalił całe towarzystwo do czerwoności.

"Przez twe oczy, te oczy zielone oszalałem!" - śpiewali (sprawdź piosenkę!) zgromadzeni sylwestrowicze, tańcząc i szalejąc do muzyki disco polo.

"Sylwester Marzeń to nowa polska tradycja" - obwieścił Jacek Kurski, prezes Telewizji Polskiej, dziękując widzom TVP za zwycięstwo i powołując się na wyniki obliczane własną metodą MOR (Model Oglądalności Rzeczywistej).

Czujni internauci na zdjęciach z imprezy sylwestrowej wyłapali jednak pewien zaskakujący szczegół. Instrumenty klawiszowe Ryszarda Warota, muzyka Zenka Martyniuka z zespołu Akcent, grały, choć... nie były podłączone do prądu.
W sieci krąży screen, na którym faktycznie nie widać, by keyboard był do czegokolwiek podłączony.

"Zenek 'śpiewa'. Ale jak on gra? Te modele nie mają zasilania bateryjnego. Czyli Kurski wysyłał prąd przez WiFi" - zastanawiają się internauci na Twitterze. "To się nazywa grać siłą wolą"; "Może na dynamo" - śmieją się.
Na razie ani Zenek, ani TVP nie wydali oświadczenia w tej sprawie.

pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Zenek Martyniuk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »