Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Zaskakujące, co ich łączyło! Pavlović wspomina Wodeckiego

Iwona Pavlović i Zbigniew Wodecki poznali się podczas programu "Taniec z Gwiazdami". Jurorka wyznała, że wciąż wzrusza się, gdy słyszy utwory śpiewane przez muzyka.

Zbigniew Wodecki brał udział w "Tańcu z Gwiazdami" przez 12 edycji! Zasiadał w jury obok Iwony Pavlović, z którą mieli wyjątkowo dobry kontakt. Spotkania na planie show bardzo ich do siebie zbliżyły i tak narodziła się ich przyjaźń. 

Gdy podjęto decyzję o realizacji kolejnej części programu, Pavlović wróciła na swój fotel w jury. Niestety Zbigniew Wodecki odmówił. Jurorka ciepło go wspomina, a nawet wyznała, że zdarza jej się uronić łzę. W rozmowie z "pudelkiem" powiedziała, że wciąż nie pogodziła się z jego odejściem.

Zbigniew Wodecki

Zbigniew Wodecki miał poważne problemy zdrowotne, spowodowane wszczepieniem bypassów. Po operacji doszło do komplikacji, a te wywołały udar mózgu. Muzyk był wprowadzony w śpiączkę farmakologiczną. Pod koniec życia miał ciężkie zapalenie płuc. Zmarł 22 maja 2017 roku. Został pochowany na cmentarzu Rakowickim w Krakowie.

Reklama

Więcej o newsów gwiazdach, ekskluzywne materiały wideo, wywiady i kulisy najgorętszych imprez znajdziecie na naszym Instagramie: https://www.instagram.com/pomponik.pl/

Przyjaciel Piotr Fronczewski szykuje się do ślubu

Stan Borys pozwał Karola Strasburgera. Wstrząsające ustalenia tabloidu

Doda promienieje! Tak rozkwita dzięki nowej miłości

Przegapiłeś najnowszy odcinek "Love Island. Wyspa miłości"? Nic straconego! Oglądaj na PolsatGo już TERAZ! 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »