Michał Wiśniewski dbał o realacje z byłymi żonami. Sprawa z Polą jest bardziej skomplikowana
Michał Wiśniewski przez lata słynął z tego, że choć jego związki nie zawsze okazywały się trwałe, po rozstaniach zwykle utrzymywał dobre relacje z byłymi partnerkami. W ubiegłym roku głośno było o koncercie jubileuszowym artysty, na który zaprosił zarówno Mandarynę, Dominikę Tajner, jak i swoją ówczesną żonę Polę Wiśniewską, otwiera się w nowym oknie.
Wówczas mało kto przypuszczał, że zaledwie kilka miesięcy później życie uczuciowe Michała zmieni się tak, że rozstanie się z piątą żoną, a po latach wróci do swojej drugiej partnerki.
Nie jest tajemnicą, że cała sytuacja mocno odbiła się na Poli, otwiera się w nowym oknie, która obecnie nie wypowiada się o byłym ukochanym w najlepszym tonie. Wiele osób liczy jednak, że z czasem emocje opadną, a wzajemne relacje ulegną poprawie.
Xavier Wiśniewski utrzymuje kontakt z byłymi żonami swojego taty. Każdą lubi tak samo
Na poprawę relacji Michała i Poli liczy także jego syn Xavier, otwiera się w nowym oknie. 24-latek od lat utrzymuje bardzo dobre kontakty z byłymi partnerkami ojca i chciałby, aby tak pozostało. Zależy mu również na pielęgnowaniu więzi z przyrodnim rodzeństwem.
"Każda jest super. Każda jest super i każdej życzę jak najlepiej. Z Anią tata ma dwójkę dzieci, Etty i Vivi, które uwielbiam i które bardzo mnie kochają" - powiedział w rozmowie z "Kozaczkiem".
Xavier pozostaje blisko także z synem Dominiki Tajner. Choć Max nie jest biologicznym synem Michała Wiśniewskiego, w rodzinie od lat traktowany jest jak rodzeństwo.
"Dominika ma Maxa, który nie jest dzieckiem mojego taty, aczkolwiek my traktujemy go normalnie jak nasze rodzeństwo cały czas, mimo tego, że nie są razem" - dodał.
Xavier Wiśniewski liczy na szybkie rozwiązanie konfliktu Michała z Polą. Zależy mu na jednym
Xavier podkreśla, że bardzo ceni sobie relacje z byłymi partnerkami ojca oraz ich dziećmi. Nie wie jednak, jak w przyszłości ułożą się jego kontakty z Polą Wiśniewską.
"Z Polą zobaczymy, jak się te relacje ułożą. Wiadomo, ja się w to nie mieszam" - przyznał.
Syn Michała Wiśniewskiego i Mandaryny ma jednak nadzieję, że jego ojciec oraz piąta żona zdołają dojść do porozumienia. Najważniejsze jest dla niego dobro jego przyrodniego rodzeństwa.
"Mam nadzieję, że będą na tyle kumaci [...]. Mi w tej sytuacji najbardziej zależy na chłopakach i myślę, że niepotrzebne jest dorzucanie jakiegoś kwasu" - podsumował.

Zobacz też:
Pola Wiśniewska przerywa milczenie po prośbach ludzi. "Nie umiem udawać", otwiera się w nowym oknie








