Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Wzruszające wyznanie Kory: Ludzie modlą się za mnie, medytują!

Kora (62 l.) przeżywa teraz naprawdę ciężkie chwile. Znalazła jednak czas, aby podziękować za wsparcie, które otrzymuje...

Kilka tygodni temu do mediów trafiła informacja, że piosenkarka zmaga się z chorobą.

Reklama

Musiała odwołać wszystkie koncerty, zrezygnowała też z jurorowania w "Must Be The Music".

Dzisiaj już wiadomo, że gwiazda zmaga się z rakiem jajnika.

"To prawda, Kora walczy z chorobą nowotworową. Jest to nowotwór kobiecych spraw, ale nie będę zdradzał szczegółów" - wyznał "Super Expressowi" jej mąż, Kamil Sipowicz.

Przed wokalistką długi czas rekonwalescencji. Przez najbliższe miesiące nie może koncertować, bo to dla niej zbyt duży wysiłek fizyczny.

Kora postanowiła podziękować za całe wsparcie, które otrzymuje od ludzi. Na swoim Facebooku zamieściła niezwykle wzruszający wpis:

"Dostaję mnóstwo maili, smsów, telefonów od przyjaciół ale też od ludzi, których nie znam. Wyrażają mi współczucie, życzą mi wyjścia z choroby i powrotu do zdrowia.

Niektórzy modlą się za mnie. Inni medytują. Wysyłają dobrą energię. Chcę im za pamięć, miłość i współczucie podziękować. Jesteście kochani. Słońca bez końca" - napisała.

Trzymamy kciuki, aby jak najszybciej wróciła do zdrowia! 



pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Kora

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama