Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Wypadek na planie "Dance Dance Dance"! Skończyło się poważną kontuzją

Robert El Gendy w dzisiejszym odcinku tanecznego show wystąpi z... gipsem na ręce. Wypadek zdarzył się w czasie podnoszenia tanecznej partnerki, Małgorzaty Opczowskiej.

W czasie prób generalnych przed nagraniem drugiego odcinka programu "Dance Dance Dance" wszystko szło zgodnie z planem do momentu, gdy w trakcie wykonywania jednego podnoszeń Robert El Gendy doznał poważnej kontuzji. Całe zdarzenie zarejestrowały kamery. 

Momentalnie na  twarzy prezentera "Pytania na Śniadanie" pojawił się grymas bólu. - Poprosimy medyka na plan - zakomunikował natychmiast kierownik planu. 

Robert został otoczony opieką, ale konieczne było skierowanie go na prześwietlenie. Niestety okazało się, że uczestnik trzeciej edycji programu uszkodził więzadło łokciowe w stawie śródręczno-paliczkowym kciuka. 

Reklama

Aby prezenter mógł pojawić się na nagraniach, lekarze podjęli decyzję o założeniu mu gipsu. Para się nie poddaje, ale chorografia musiała zostać przearanżowana tak, by nie nadwyrężać ręki uczestnika. 

Pech chciał, że tego dnia na treningach był obecny także syn Roberta, który szczerze wystraszył się kontuzją taty. Na szczęście prezenter szybko go przytulił i uspokoił. 

Warto dodać, że Robert zatańczy w dzisiejszym odcinku nie tylko w duecie ale także solo. Czy poradzi sobie mimo trudnej sytuacji?  Odpowiedź już dziś o 20:35 na antenie TVP2. 

pomponik.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »