Reklama
Reklama

Wydawali się idealnym małżeństwem. Nagle żona Kupichy kazała mu się wyprowadzić

Piotr Kupicha był 20-letnim studentem Politechniki Śląskiej i gitarzystą zespołu Sami, gdy zakochał się w Agacie Fręś, która – nigdy tego nie krył – pomogła mu zostać gwiazdą. To właśnie ona przekonała go, by założył własny band i zaczął śpiewać. Jako jedyna wierzyła, że Feel odniesie sukces. Byli zgodnym, szczęśliwym małżeństwem, ale niestety ich miłość nie przetrwała próby czasu. Jak dziś – ponad dekadę po rozwodzie - wygląda ich relacja?

Agata Fręś, odkąd po raz pierwszy usłyszała piosenkę "A gdy jest już ciemno", była przekonana, że Piotr Kupicha - jej ukochany - będzie kiedyś wielką gwiazdą.

Debiutanckiego singla założonego przez gitarzystę i wokalistę zespołu Feel żadna rozgłośnia nie chciała puszczać na antenie, ale Agata wierzyła, że przyjdzie moment, kiedy utwór stanie się przebojem. Niewiele osób wie, że to ona uparła się, by zgłosić Feel do konkursu o statuetkę Bursztynowego Słowika, która podczas Sopot Festivalu w 2005 roku "pofrunęła" do rąk... Piotra Kupichy i jego przyjaciół z zespołu.

Reklama

"Żonie zawdzięczam sukces" - stwierdził Piotr w rozmowie z "Galą", dodając, że Agata od początku istnienia grupy Feel była jej "mózgiem".

Piotr Kupicha: Agata dbała, żeby nie przewróciło mu się w głowie i zarządzała "firmą" Feel

O tym, że Piotr nic nie robi bez konsultacji z Agatą, a jej opinia jest dla niego wyrocznią, wiedzieli wszyscy. Koledzy Kupichy opowiadali w wywiadach, że żona zaplanowała karierę ukochanego w najdrobniejszych szczegółach, a gdy osiągnął sukces, zajęła się jego finansami.

"Zarządza firmą Feel i dba, żeby Piotrkowi nie przewróciło się w głowie od sukcesu i pieniędzy" - wyznał jeden z członków zespołu w rozmowie z "Życiem na gorąco".

Życie rodziny Kupichów bardzo się zmieniło po tym, jak z nikomu nieznanego muzyka Piotr stał się jedną z najpopularniejszych gwiazd polskiej piosenki. Po zwycięstwie w Sopocie Piotr wyruszył w trasę po Polsce, a w domu spędzał zaledwie kilka dni w miesiącu.  Agata zostawała z ich malutkim synkiem Pawłem w dwupokojowym mieszkaniu w bloku na jednym z katowickich osiedli, a on koncertował i wreszcie zarabiał przyzwoite pieniądze, dzięki czemu po kilku latach klepania biedy mógł wreszcie spełnić każdą zachciankę żony.

"Nie lubię hoteli, życia na walizkach, podróży z miasta do miasta. Bardzo tęsknię za żoną i naszymi synami" - opowiadał "Gali" wkrótce po tym, jak urodził się Adam.

"Przy Agacie czuję się mądrzejszy i fajniejszy. Ona dodaje mi skrzydeł" - dodał.

Piotr Kupicha: Zakochał się w Agacie po kilku minutach rozmowy

Agata i Piotr poznali się w 1999 roku. Przypadkowo wpadli na siebie w klubie "Straszny dwór" w Katowicach. Wspólni znajomi przedstawili ich sobie i...

"Zakochałem się po kilku minutach rozmowy. Od razu tamtego wieczora wiedziałem, że Agata jest kobietą, jakiej szukałem" - wspominał w rozmowie z "Galą".

W czasach największego triumfu grupy Feel Piotr starał się każdą wolną chwilę spędzać z rodziną. Mówił w wywiadach, że chce nacieszyć się żoną i synami na zapas, bo w jego kalendarzu nie ma wolnych weekendów.

Agacie nigdy nie zależało na rozpoznawalności, stała w cieniu męża i tylko czasem denerwowała się, widząc w gazetach zdjęcia Piotra z menadżerką i czytając, że to jego żona. To, że praktycznie jest sama, bo ojca jej dzieci ciągle nie ma w domu, zaczęło jej w końcu przeszkadzać. Oddalali się od siebie, a gdy stało się jasne, że nie da się już uratować ich związku, podjęła decyzję o rozstaniu.

"Pewnego wieczoru Agata poprosiła, żebym się wyprowadził, a następnego dnia zadzwoniła, żeby ustalić szczegóły podziału majątku. Nie było awantur i kwasów" - wspominał Kupicha na łamach magazynu "Grazia".

Choć Agata i Piotr rozwiedli się, pozostali w przyjacielskich stosunkach.

"Od samego początku, od pierwszego dnia rozwodu jesteśmy w megadobrym kontakcie. W ogóle nigdy nie było jakiegoś gruzu. Bez problemu każde z nas poszło w swoją stronę. Nikt nie miał potrzeby żadnego prania brudów" - stwierdził Kupicha po latach w wywiadzie dla "Faktu".

Piotr Kupicha: Wziął na siebie winę za rozpad małżeństwa z Agatą

Nie jest tajemnicą, że Piotr Kupicha bardzo szybko znalazł nową miłość. Niespełna rok po rozstaniu z Agatą został ojcem Jagody. Z jej mamą - modelką Eweliną Sienicką - ożenił się jednak dopiero 4 lata później. 25 lipca 2023 roku nowa rodzina Piotra powiększyła się o kolejną dziewczynkę, Laurę.

Dziś wokalista, wspominając pierwsze małżeństwo, wprost mówi, że rozpadło się, bo jego ciągle nie było w domu.

"Zacząłem żyć w swoim świecie, a to oznaczało kosmiczną nieobecność w związku. Nasze drogi rozchodziły się. Ten proces psucia się związku trwał długo. Takie rzeczy nie dzieją się z dnia na dzień. Nie można mieć żadnych pretensji do Agaty, że najzwyczajniej w świecie tego nie wytrzymała" - wyznał w wywiadzie dla "Grazii".

Czytaj też:

Piotr Kupicha pokazał nastoletniego syna. Muzyk kupił mu bardzo drogi prezent

Piotr Kupicha niedawno został ojcem, a tu takie wieści. To nie były plotki

Dziś tworzą związek idealny. Niewiarygodne, czym zajmowała się żona Kupichy

Źródła:

1. Wywiad z P. Kupichą, "Gala", sierpień 2010.

2. Artykuł "Dla kogo te miliony", "Życie na gorąco", czerwiec 2008.

3. Artykuł "Piotr Kupicha szczerze o swoim rozwodzie", "Fakt", listopad 2023.

4. Wywiad z P. Kupichą, "Grazia", luty 2016.

Źródło: AIM
Dowiedz się więcej na temat: Piotr Kupicha
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama