Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Wyciekły zdjęcia ciężarnej Hanny Lis! Szok!

Hanna Lis (49 l.) opublikowała na Instagramie osobiste zdjęcia z czasów, gdy była w ciąży. Przy okazji postanowiła kolejny raz wspomnieć o chorobie, na którą cierpi.

Hanna Lis podzieliła się na Instagramie osobistą historią, która dotyczy jej wieloletnich zmagań z chorobą. Dziennikarka cierpi bowiem na endometrioze. O przykrej przypadłości wiadomo nie od dziś. 

Reklama

Gwiazda kilka razy zabierała już głos w tej sprawie, ale ponownie chciała zwrócić uwagę na ten temat. Lis wrzuciła też do sieci zdjęcia, na których można zobaczyć ją z ciążowym brzuszkiem. 

W poście wyjaśniła, że okres jej stanu błogosławionego wiązał się z nieustającym stresem, gdyż obie ciąże były zagrożone. Wszystkiemu była winna choroba. 

"(...) Na pierwszym planie jedno z nielicznych zdjęć, jakie mam z moich ciąż. 6. miesiąc z Anką. A teraz przesuńcie w prawo karuzelę. Na drugim, pod bluzką, 8-miesięczna Julka. Nie pozwalałam sobie robić zdjęć w ciąży. Żeby nie zapeszyć. Bo te najpiękniejsze w życiu kobiety 9 miesięcy, były dla mnie zarazem czasem największego lęku. Obie ciąże zagrożone przez endometriozę, ciężko wywalczone, cudem uratowane. Miałam farta, że choroba pozwoliła mi w ogóle zostać matką (...)" - napisała na Instagramie dziennikarka. 

Lis wyjaśniła powód ponownego podejmowania tematu choroby. Gwiazda chce, by ludzie wiedzieli, że pojawiły się już metody leczenia endometriozy. 

Prezenterka wspomniała również o specjalnej fundacji, która pomaga paniom mierzyć się z tą chorobą. Pod postem prezenterki pojawiło się wiele komentarzy, w których kobiety również zaczęły opisywać swoje problemy związane z chorobą. 

Jak widać, dziennikarce udało się zwrócić uwagę na ten istotny problem.

***
Zobacz więcej materiałów wideo:


pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Hanna Lis | Lis Tomasz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »