Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Nowy faworyt w "Tańcu z gwiazdami"
Jeszcze przed pierwszym odcinkiem "Tańca z gwiazdami" obstawiano, że może ją wygrać Natalia Karczmarczyk, znana jako Natsu. A to dlatego, że jej koleżanki po fachu - Maria Jeleniewska i Julia Żugaj - świetnie radziły sobie na parkiecie, dochodząc do finału, a dodatkowo mogły liczyć na przychylność widzów. Pierwszej z nich udało się zdobyć nawet Kryształową Kulę, podobnie jak Bagiemu w ostatniej edycji, który także jest ze świata influencerskiego.
Tym razem jednak było inaczej. Natalii od początku nie szło za dobrze i w efekcie odpadła z show tuż przed Wielkanocą.
Kto więc zatem ma szansę zdobyć Kryształową Kulę? W grze pozostało sześć par, ale po ostatnim odcinku mówi, się, że to Gamou Fall jest głównym faworytem. Sam zainteresowany jednak studzi nieco zapały…
Gamou Fall wcale nie jest pewny wygranej
Tańczący w parze z Hanną Żudziewicz Gamou Fall od początku radził sobie bardzo dobrze i był chwalony przez jury. A i widzowie także docenili jego umiejętności. To dlatego wyrósł na faworyta.
Co ciekawe, on sam jednak podchodzi do kwestii ewentualnej wygranej z dużą pokorą.
Po ostatnim odcinku powiedział w rozmowie z serwisem Party: "To jeszcze nie był finał. Zostało jeszcze dużo pracy do tego czasu. Nie powiedzieliśmy ostatniego słowa. Apetyt rośnie w miarę jedzenia ale podchodzimy z pokorą. Będziemy ciężko pracowali, jedziemy z tym".
Nie należy też zapominać, że również Magda Boczarska i Paulina Gałązka zdobywają wysokie noty od jury, także wszystko się może zdarzyć.
Oprócz wyżej wymienionych w walce o Kryształową Kulę pozostają również Kacper Porębski "Jasper", Sebastian Fabijański i Piotr Kędzierski i każdy z nich także ma realną szansę na finał, a tym samym na wygranie programu.
Kto zostanie zwycięzcą? Dowiemy się już 10 maja.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsacie oraz w Polsat Box Go.
Zobacz też:
To paso doble przejdzie do historii "Tańca z gwiazdami". Jury aż wstał
Żudziewicz nagle weszła na próbę partnera z Tarnowską. "Co tak blisko?"
Zaskakujący zwrot na końcu odcinka "TzG"
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








