Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Wokalista grupy Pectus dochodzi do siebie po wypadku samochodowym

Fani grupy Pectus, którzy chcieliby posłuchać swych ulubieńców na żywo, muszą uzbroić się w cierpliwość.

Występy zespołu zostały zawieszone do 28 maja br. Przyczyna jest poważna - wokalista Tomasz Szczepanik (33 l.) trafił na oddział chirurgii ogólnej Szpitala Bielańskiego w Warszawie wskutek wypadku samochodowego, do którego doszło, gdy jechał do Krakowa na koncert z okazji pierwszej rocznicy kanonizacji Jana Pawła II. 

Reklama

"Przeżyliśmy wypadek drogowy, w wyniku którego Tomasz Szczepanik znalazł się w szpitalu. Nie chcieliśmy wcześniej martwić niepotwierdzonymi diagnozami, jednak dziś już ze spokojem możemy powiedzieć, iż życiu i zdrowiu Tomasza Szczepanika nie zagraża niebezpieczeństwo" - czytamy na Facebooku grupy.

"Po dziesięciu dniach pobytu na oddziale chirurgii ogólnej Szpitala Bielańskiego w Warszawie pod czujnym okiem prof. Marka Szczepkowskiego oraz jego personelu, wokalista Pectus wrócił do domu.

Nie mniej jednak do 28 maja 2015r. działalność koncertowa PECTUS została zawieszona ze względu na rekonwalescencję Artysty. Samochodem jechały 3 osoby: nasz kierowca, manager - Monika Paprocka-Szczepanik oraz Tomasz. Reszta muzyków nie brała udziału w zdarzeniu".

Muzyk powoli wraca do zdrowia. Na Facebooku żartuje, że "mocno utkwiły mu słowa profesora Szczepkowskiego, który powiedział, że gdy pacjent bardzo chce wyzdrowieć, medycyna staje się bezradna".

"Tak jest w moim przypadku" - dodaje.

Dowiedz się więcej na temat: Pectus | Tomasz Szczepanik

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje