William nie pojawił się na mundialu. Wolał spędzić czas z rodziną
Książę William nie kryje się z tym, że piłka nożna jest jedną z jego pasji. Następca brytyjskiego tronu chętnie kibicuje piłkarskim drużynom i obserwuje zmagania na mundialu. Jego nieobecność na spotkaniach reprezentacji Anglii podczas rywalizacji drużyn z całego świata zaskoczyła wielu obserwatorów.
Zwłaszcza ze względu na to, że na trybunach pojawiło się wiele przedstawicieli rodzin królewskich z całego świata.
W rubryce Eden Confidential na łamach "Daily Mail" Richard Eden ujawnił, że William miał ważny powód, by ominąć rozgrywki. Książę miał postawić na pierwszym miejscu swoich bliskich. Chciał bowiem spędzić więcej czasu z Kate i pociechami, by nacieszyć się ostatnimi chwilami w komplecie.
"To był ważny okres dla rodziny, ponieważ George zakończył naukę w Lambrook" -miał powiedzieć dziennikarzowi znajomy rodziny.
Jego rodzina skupia się bowiem na aktywnym spędzeniu wakacji przed tym, jak George jako pierwszy z rodzeństwa rozpocznie naukę w Eton College - szkole, do której uczęszczał jego ojciec, i co za tym idzie, wyjedzie z domu.
"William chciał spędzić więcej czasu z Charlotte i Louisem, którzy także zakończyli rok szkolny. Dzięki temu cała rodzina Walii mogła cieszyć się ostatnimi wakacjami, zanim George rozpocznie naukę w szkole z internatem" - przekazało źródło Richarda Edena.
William był gotów pojawić się na Mundialu. Miał tylko jeden warunek
Na początku lipca podczas rozmowy z Travisem Kelce w podkaście "New Heights", William zdradził jednak, że pojawi się na mundialu, jeśli reprezentacja Anglii dotrze do finału.
"Zdecydowanie, jeśli będziemy w finale" - odpowiedział szczerze, zapytany o możliwość wyjazdu.
Póki co obserwuje zmagania piłkarskich drużyn z daleka i kibicuje im w domowym zaciszu. Reprezentujących kraj piłkarzy uhonorował słowami podziękowania 15 lipca, gdy ich marzenia o wielkim finale spełzły na niczym po porażce.

Zobacz także:
Książę William w środku nocy potwierdził ponure doniesienia. Wszyscy muszą być teraz silni
Ciemne chmury nad Williamem i Kate. Ledwo wprowadzili się do nowego domu, a tu takie wieści








