Reklama

Reklama

Reklama

Will Smith ujawnia kulisy spoliczkowania Chrisa Rocka podczas ceremonii rozdania Oscarów: "To była straszna noc"

​Will Smith kilka miesięcy temu stał się bohaterem największego skandalu w historii Oscarów. Aktor publicznie spoliczkował prowadzącego ceremonię Chrisa Rocka. Tak teraz tłumaczy to zajście.

"The Slap". Will Smith wraca do oscarowego wieczoru

W marcu na ceremonii rozdania Oscarów Will Smith wszedł na scenę i uderzył w twarz Chrisa Rocka. Hollywoodzki gwiazdor zdenerwował się żartem prowadzącego na temat jego żonyJada Pinkett Smith od lat zmaga się z łysieniem plackowatym, czyli alopecją i z tego powodu goli głowę na łyso.

Reklama

"Jada, kocham cię, "G.I. Jane 2', nie mogę się doczekać, żeby go obejrzeć" - powiedział komik, zwracając się do aktorki. 

Rock nawiązał do filmu Ridleya Scotta z 1997 r., w którym Demi Moore wystąpiła z ogoloną głową. Ten może i niesmaczny żart tak oburzył Willa Smitha, że wskoczył na scenę i rzucił się na Chrisa. Potem usiadł z powrotem na swoim miejscu i krzyczał w stronę komika, by "nie wymawiał imienia jego żony swoimi pie*dolonymi ustami". Publiczność najpierw myślała, że to element show, jednak po wymierzonym policzku zupełnie zamilkła. 

Chwilę później Will Smith odebrał statuetkę Oscara za tytułową rolę w filmie "King Richard. Zwycięska rodzina". W swoim przemówieniu ze łzami w oczach mówił o rodzinie, miłości i Bogu. Cała sytuacja była co najmniej dziwna, a aktorowi zarzucono hipokryzję.

Amerykańska Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej potępiła zachowanie Smitha i zakazała aktorowi udziału w swoich wydarzeniach przez aż 10 latGwiazdor publicznie przeprosił, ale też pod wpływem nacisków zrezygnował z członkostwa w oscarowym gremium (każdy laureat Oscara automatycznie staje się członkiem Akademii i ma głos w kolejnym przyznawaniu nagród filmowych).

Amerykańska i światowa prasa po ceremonii pisała tylko o incydencie. Nazwano go "The Slap".

Will Smith wyjaśnia napaść na Chrisa Rocka trudnym dzieciństwem

54-letni Smith udzielił niedawno wywiadu Trevorowi Noah, w którym wyjawił, że za jego działaniami kryje się "wiele niuansów i zawiłości", ale powiedział też: "Po prostu coś straciłem".

Aktor wyjaśnia swoje zachowanie historią z dzieciństwa, która według niego mogła przyczynić się do jego wybuchu. 
"To było wiele rzeczy, to był mały chłopiec, który patrzył, jak jego ojciec bije matkę. Wszystko to po prostu zabulgotało w tym momencie. To nie jest to, kim chcę być..."

Will Smith opisał swoje trudne dzieciństwo pełne przemocy ze strony ojca. Pozwolił sobie na łzy przed widzami i dodał: "To była straszna noc, jak możesz sobie wyobrazić" - powiedział.

Obecnie aktor promuje film, w którym zagrał zbiegłego niewolnika. "Wyzwolenie" ("Emancipation") to oparty na prawdziwej historii film, którego akcja rozgrywa się w Luizjanie. Smith obawia się, że oscarowy incydent zaważy na ocenie filmu. najbardziej niepokoi go, że przez pryyzmat jego zachowania może być oceniona ciężka praca wszystkich osób zaangażowanych w produkcję.

Myślicie, że policzek wymierzony komikowi zostanie kiedyć zapomniany Smithowi?

Zobacz też:

Córka Smitha też ogoliła głowę. Solidarnie z matką

Grażyna Torbicka ocenia zachowanie Willa Smitha

Oscary 2022: Will Smith nie wytrzymał! Nagle wstał i wyszedł na scenę! Spoliczkował Chrisa Rocka!

Will Smith jednak nie uniknie kary za swoje zachowanie? Policja już bywa pod jego domem!

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Will Smith | Chris Rock

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy