Koroniewska i Dowbor są razem od ponad 20 lat. Teraz szykują kolejny wspólny projekt
Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor poznali się przed laty w pracy. On miał przeprowadzić z nią wywiad i choć spóźnił się dwie godziny, od razu wpadł aktorce w oko. Tak zaczęła się ich wspólna przygoda, która trwa już ponad dwie dekady.
Rodzice dwóch córek idą razem przez życie nie tylko w sferze prywatnej, ale i zawodowej. Od dłuższego czasu nagrywają przecież razem materiały do social mediów, w których znani są z odgrywania humorystycznych scenek.
A to nie wszystko. Po tym, jak prezenter odszedł z "Dzień Dobry TVN", porzucając na dobre telewizję tradycyjną (co zaskoczyło nawet jego żonę, otwiera się w nowym oknie), para postanowiła jeszcze ściślej współpracować.
"Kto by przypuszczał, że po ponad 20 latach wspólnego życia, dwójce (...) [pociech - przyp. aut.], otworzymy kolejny, wspólny rozdział?! Zaczniemy razem PRACOWAĆ. Pracować… i to na pełen etat. (...) A już niedługo… nasz nowy projekt!" - ekscytowała się Asia w połowie września.
A teraz niespodziewanie wyszło na jaw na ich temat. Oto jak naprawdę wygląda ich związek za zamkniętymi drzwiami domu.
Wieści zza zamkniętych drzwi domu Dowborów. Koroniewska nie mogła już dłużej milczeć. Oto jak jest między nimi naprawdę
Choć Koroniewska i Dowbor wydają się tworzyć parę idealną, to nigdy nie ukrywali, że rzeczywistość jest zupełnie inna. A może po prostu dobry związek nie oznacza, że między partnerami wszystko zawsze układa się perfekcyjnie.
"Dowbor denerwuje mnie wieloma rzeczami, tak jak ja go denerwuję wieloma rzeczami, ale bycie w tak długim związku ze sobą sprawiło, że już nie trzymam niczego (...) [w sobie - przyp. aut.]. Eksplikujemy swoje emocje bardzo często i bardzo głośno" - powiedziała Plejadzie.
Kto wie, czy to właśnie nie w tej bezpośredniości w mówieniu o tym, co im przeszkadza, tkwi źródło ich sukcesu jako pary.
"Ci, którzy nas znają, wiedzą, że my nie mamy cichych dni. My po prostu z siebie wszystko wyrzucamy. Nie wiem, czy to jest odpowiednie. (...) Dla nas absolutnie nie" - wyjawiła.
W ich wydaniu małżeńskie sprzeczki są więc zapewne niezwykle żywiołowe.
"My musimy mówić o swoich rzeczach, które nas bolą, najczęściej dużo, więc jesteśmy takim włoskim małżeństwem. Nie (...) [rozbijamy] talerzy, bo szkoda" - dodała w żartobliwym stylu Koroniewska.
Koroniewska wyznała o małżeństwie. Ci, którzy ich znają, wiedzieli od dawna
Choć Joanna i Maciej lubią sobie w żartach na siebie ponarzekać, tak naprawdę spędzają ze sobą coraz więcej czasu, dzieląc niemal każdą sferę życia. Gdyby się nie dogadywali, to chyba by do tego nie dążyli.
"Ja jestem zaszokowana, że mój mąż w tej chwili budzi się i zasypia ze mną, i jeszcze cały czas ze mną pracuje. To jest po prostu coś nieprawdopodobnego. I ja wcale tego nie chciałam, żeby nie było. To on tego chciał" - mówiła niedawno "Super Expressowi".
Takiego udanego małżeństwa można tylko pozazdrościć.

Zobacz też:








