Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Wiemy, ile kosztował poród Anny Lewandowskiej. Kwota zwala z nóg!

Gdy w mediach pojawiła się informacja, że Anna (31 l.) i Robert (31 l.) Lewandowscy spodziewają się drugiego dziecka, było wiadomo, że piłkarz zrobi wszystko, aby poród odbył się w komfortowych warunkach. Jak się okazuje, cena nie grała roli!

6 maja Ania i Robert powitali na świecie córeczkę Laurę. Zgodnie z doniesieniami informatora "Faktu", poród odbył się w jednej z najbardziej luksusowych klinik w Monachium. 

Reklama

Z powodu pandemii koronawirusa trenerka nie chciała ryzykować powrotu do Polski i tym samym narażać się na niebezpieczeństwo.

Mówi się, że także pierwszy poród odbywał się w Niemczech, gdzie opieka zdrowotna jest na bardzo wysokim poziomie. Według doniesień, Ania wybrała tę samą klinikę, w której rodziła Klarę.

Przypominamy, że podczas pierwszego porodu nie obyło się bez komplikacji, a trenerka straciła bardzo dużo krwi.

"To wszystko trwało z trzydzieści godzin. Poród był bardzo trudny, Ania straciła bardzo dużo krwi, potem pani doktor powiedziała, że niewiele brakowało, by skończyło się to o wiele gorzej. Gdy walczyła, ja trzymałem Klarę na rękach" - mówił Robert w wywiadzie dla "Faktu".

Nic więc dziwnego, że także teraz rodzina miała wiele obaw. Prawdopodobnie, dlatego Ania zdecydowała się ponownie zaufać najlepszym niemieckim specjalistom. 

"Bardzo się martwiłam, żeby nie powtórzyła się sytuacja, jaka miała miejsce przy porodzie Klary. Tamten poród był bardzo trudny. Tym razem było zupełnie inaczej, Ania urodziła Laurę szybko i bez komplikacji. Malutka ma świetny apetyt, nie daje się oderwać od piersi" - zdradziła mama Ani, Maria Stachurska w rozmowie z gazetą. 

Czytaj na następnej stronie...

pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: anna lewandowska | Robert Lewandowski | Laura Lewandowska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »