Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Wielkie zmiany w życiu Stefano Terrazzino!

Popularny włoski tancerz, Stefano Terrazzino (39 l.) ma wielki plan na przyszłość.

Tańczy, śpiewa, a wolnych chwilach inwestuje. Na Sycylii, w okolicach miasteczka Cattolica Eraclea w prowincji Agrigento, Stefano Terrazzino (39) kupił cztery hektary ziemi ze starą willą, w której niegdyś mieszkała włoska arystokracja.

Reklama

W tym pięknym miejscu Stefano chce otworzyć hotel, który przyjmowałby turystów a przy okazji stałby się ważnym na wyspie centrum kultury.

Dwa teatry otoczone bujną roślinnością.

"To nie byłby taki zwykły hotel, ale miejsce, które żyje sztuką. Marzę, żeby na tej posesji powstały dwa teatry. Byłyby malowniczo otoczone bujną śródziemnomorską roślinnością, i połączone ze sobą pięknym ogrodem, bo natura to jedno z niezaprzeczalnych bogactw Sycylii" – rozmarza się Stefano.

W jego planach jest stworzenie miejsca przyjaznego sztuce i artystom. Na swojej ziemi chciałby gościć utalentowanych tancerzy, aktorów, muzyków, nie tylko z Europy. 

Marzy, by organizować pokazy, przeglądy sztuk, konkursy, może festiwale?

W poszukiwaniach odpowiedniego miejsca pomogła sycylijska rodzina Stefano, jego przyjaciele i wielu mieszkańców wyspy. 

Tancerz umiał wyrazić to, co dyktuje mu serce. Marzył, żeby miejsce powstało w południowej części wyspy, w prowincji Agrigento, skąd pochodzą jego rodzice.

Miejsce to kojarzy mu się ze śmiechem, radością i wakacjami. W domu dziadków w Raffadali spędzał najpiękniejszy czas swojego dzieciństwa. Tam wciąż mieszka jego serdeczny przyjaciel Salvatore, znany na Sycylii architekt. 

"Salvatore ma ogromny talent, tworzy wspaniałe projekty. Wierzę, że z jego pomocą powstanie naprawdę coś wyjątkowego!" – opowiada Stefano.

Trzymamy kciuki!


Świat & Ludzie

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Stefano Terrazzino

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »