Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Wielki powrót Britney!

Britney Spears dużo czasu kazała czekać na swoją nową płytę. Ostatnimi czasy skupiała się głównie na skandalach wokół swojej osoby i nie pozwalała napisał o sobie nic, co nie zawierałoby chociaż maleńskiego pejoratywnego pierwiastka.

Pierwszy singiel z nowej płyty miał nosił tytuł "Baby boy", jednak z tego pomysłu zrezygnowano. Jeśli ktoś miał okazję słyszeć tę piosenkę, wie, że nie brzmiała ona interesującego. Jest monotonna - Britney głownie w niej mówi (być może nie może już śpiewać), a wszystko do dźwięków depresyjnej pozytywki.

Reklama

Oficjalnie singlem stała sie piosenka "Gimme more" utrzymana w znanej dla Britney stylistyce. Utwór jest bardziej energiczny, żwawszy od pierwotnej propozycji. Album ma się ukazać 13 listopada.

Ktoś widocznie postanowił uratować Britney przed samodestrukcją.

People

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »