Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Weronika Rosati już po operacji. Co z amerykańską karierą?

Weronika Rosati (29 l.) nie może dojść do formy po feralnym wypadku samochodowym, który zdarzył się w połowie września. Aktorka przeszła operację!

Do zdarzenia doszło 17 września ok. 1.40 w nocy w miejscowości Malewszczyzna pod Krasnobrodem, gdy luksusowe volvo Piotra Adamczyka zjechało nagle na pobocze i wpadło do rowu. 

Reklama

Weronika trafiła do szpitala i - jak dowiedział się tygodnik "Rewia" - przeszła trwającą dziesięć godzin operację.

Rekonwalescencja potrwa wiele miesięcy. Istnieje duże ryzyko, że Rosati straci rolę w amerykańskim thrillerze "Fisheye", w którym ma zagrać u boku swojego partnera Piotra Adamczyka.

"Uraz jest poważniejszy niż pisały media. Dotyczy nie tylko stopy. Wera ma złamaną nogę oraz kontuzję biodra. Czuje się zdruzgotana. Tak bardzo chciała zagrać w tym filmie. Liczyła, że to będzie kolejna furtka w jej karierze" - zdradza jej znajoma.

Zdjęcia do produkcji ruszają zimą w USA. Wszystko jednak wskazuje na to, że aktorka będzie w tym czasie przechodzić długą rehabilitację...

"Weronika nie zaczęła jeszcze zabiegów, bo musi czekać co najmniej trzy miesiące na zrośnięcie się kości" - zdradza "Rewii" osoba z jej otoczenia.

Obecnie 29-latka nie chodzi, by nie obciążać chorej nogi. Rola Piotra Adamczyka w filmie jest pewna. Z wypadku wyszedł obronną ręką. Aktor wyrzuca sobie jednak, że ukochana przez niego cierpi.

Rodzina Rosati zapewnia, że nie czuje do Adamczyka żadnej urazy. "Jestem mu wdzięczna za nadzwyczajną opiekę nad Weroniką i ogromne wsparcie. Zapewniam Cię, Piotrze, że bardzo Cię lubię" - napisała na swoim profilu Teresa Rosati.

Znajomi pary uważają, że wypadek jeszcze bardziej scementuje ten związek.

Rewia

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Weronika Rosati | Piotr Adamczyk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »