Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Wellman "katuje się dietą"

Pierwsze dni wiosny dodały energii Dorocie Wellman (52). Prezenterka postanowiła wskoczyć w lżejsze ubrania odmieniona.

Choć od lat zapewniała, że świetnie czuje się w swoim rozmiarze 42, postanowiła wziąć się za siebie.

Reklama

"Biega, uprawia trening cardio na siłowni. Zmieniła też dietę. Zrezygnowała z pieczywa. Stara się jeść regularnie 5 posiłków dziennie, ostatni przed godziną 18. Niestety, nie widać jeszcze rezultatów" - zdradza "Na Żywo" jeden z pracowników "Dzień Dobry TVN".

Skąd ta zmiana? Okazuje się, że dziennikarka zawsze marzyła o rozmiarze 38, choć na antenie i w wywiadach często podkreślała, jak dobrze czuje się sama ze sobą.

Kiedyś na pytanie dziennikarki "Gazety Wrocławskiej", czy gdyby istniała cudowna tabletka na idealną figurę zażyłaby ją, odpowiedziała stanowczo:

"Nie. Przestałabym być charakterystyczna. Stałabym się jeszcze jedną blondynką-ozdobą. A ja czuję, że mnie bliżej do cycatej Sophii Loren niż do zabiedzonej kokainistki Kate Moss".

Widzowie polubili Dorotę z jej poczuciem humoru i kształtami dalekimi od ideału. Co zatem się stało, że prezenterka zmieniła swoje podejście do odchudzania?

Odpowiedź ponownie zna tajemniczy kolega Doroty z "Dzień dobry TVN": "Kamera jest nieubłagana. Dodaje kilogramów, a w pracy prezenterki wygląd szczególnie jest ważny. A Dorota ma zamiar jeszcze długo być na wizji" - tłumaczy.

?


Dowiedz się więcej na temat: Dorota Wellman | dieta | odchudzanie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje