Reklama

Reklama

Reklama

Wdowa po Łapickim czuje się zaszczuta!

Kamilę Łapicką (27 l.) spotkał swoisty ostracyzm ze strony rodziny i przyjaciół jej męża. Zdesperowana kobieta postanowiła wyjechać jak najdalej od nieżyczliwych jej ludzi...

Związek Kamili i Andrzeja Łapickiego budził ogromne emocje. Znany i szanowany mąż zapewnił jej jednak życie na poziomie i wprowadził do artystycznego środowiska, w którym początkowo bardzo dobrze się odnalazła.

Jej skandaliczne zachowanie (wyrzuciła pamiątki po mężu do śmietnika) po śmierci legendy kina sprawiło, że przyjaciele pana Andrzeja odwrócili się od niej.

Straciła pracę w teatrze, a ostatnio także stałą rubrykę w jednym z magazynów. Ponoć wpływowi przyjaciele Łapickiego utrudniają jej teraz życie, co spowodowało, że od dłuższego czasu nie może sobie znaleźć żadnego zajęcia.

Reklama

Do tego każdy jej krok jest śledzony przez paparazzich. To ciągłe zainteresowanie mediów i szukanie sensacji bardzo ją wymęczyło. Zdesperowana postanowiła szukać szczęście poza Warszawą.

"Rozgląda się za lokum w Krakowie, gdzie świetnie odnalazłaby się w środowisku teatralnym. Chce zmienić otoczenie, ma dość życia w stolicy. Chce zacząć wszystko od początku" - mówi "Faktowi" osoba z jej otoczenia.

Jest jeszcze coś. Kamila ma dość łatki bycia panią Łapicką i zaczęła zastanawiać się nad powrotem do panieńskiego nazwiska.

Kobieta liczy na to, że wpływy znajomych jej męża nie sięgają aż tak daleko. Czy uda jej się znaleźć szczęście w Krakowie, tego nie wiadomo.  W końcu wyrzucanie pamiątek po legendzie teatru i filmu, zbulwersowało nie tylko ludzi z otoczenia Łapickiego.

W taki oto sposób kończy się wspaniała bajka Kamili, która chyba nie tego oczekiwała po związku z tym wielkim aktorem...

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Kamila Łapicka | Andrzej Łapicki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »