Ilona Felicjańska przyznała, dlaczego wzięła udział w "Królowej przetrwania". Miała konkretny cel
O swoim udziale w "Królowej przetrwania" Ilona Felicjańska opowiedziała w rozmowie z Małgorzatą Ohme. Modelka przyznała, że początkowo odmówiła udziału w show. Dopiero po pewnym czasie zdała sobie jednak sprawę, jak wiele może jej dać pokazanie się w takim formacie.
56‑letnia Felicjańska wyjaśniła, że chciała wrócić do świata show‑biznesu i pokazać, jak dziś wygląda jej życie oraz jakimi wartościami się kieruje.
"Telewizja, media są niesamowitym narzędziem, dzięki któremu dostałam możliwość mówienia i chcę mówić ważne rzeczy. Nawet jeśli to program, który może się wydawać byle jaki, nieciekawy, niepoważny, ja tam mam głos" - przyznała.
Ilona Felicjańska musiała zmienić swoje podejście. "To jest show"
Ilona Felicjańska uważa, że dzięki udziałowi w "Królowej przetrwania" może dotrzeć do nowych osób, które być może odnajdą sens w jej przekazie i wyniosą coś z jej doświadczeń. Przyznała też, że widzowie będą mogli zobaczyć ją z różnych stron.
"To jest program o osobowościach i relacjach, tylko w bardzo niełatwych warunkach. Jeszcze narażonych na rywalizację i chęć wygrania - wtedy te nasze cechy wychodzą na wierzch" - mówiła.
Była modelka do udziału w programie podeszła jak do zadania, które musiała po prostu wykonać.
"Wielokrotnie, gdy chciałam się burzyć albo wchodzić w niepotrzebne emocje, przypominałam sobie, że to jest show. Że nie do końca chodzi o mnie i taką uczciwość, którą kocham, tylko o to, żeby ten program był oglądany" - oceniła.
Ilona Felicjańska ogląda kolejne odcinki "Królowej przetrwania". "Nie wierzę"
Ilona Felicjańska przyznała, że choć zwykle nie ogląda programów ze swoim udziałem, tym razem zrobiła wyjątek. Cały czas nie do końca dociera do niej, że zgodziła się wziąć udział w takim show.
"Ja sama nie wiem. Z przerażeniem oglądam każdy odcinek i myślę sobie: 'Ja to zrobiłam? Nie wierzę'" - skomentowała.
Celebrytka podkreśliła, że jest bardzo ciekawa tego, jak zostanie pokazana w programie. Choć wie, że w dżungli była sobą i prezentowała postawę, którą kieruje się na co dzień, zdaje sobie sprawę, że montaż może nadać wydarzeniom inną perspektywę.
"Ten program oglądam, bo materiału było tak dużo, że można było to różnie pokazać. Jestem ciekawa, jak wyszło to w całości i z perspektywy osoby, która lubi wiedzieć, widzieć, rozumieć" - stwierdziła.
Ilona Felicjańska z niecierpliwością czeka na kolejne odcinki show. Jak przyznała, po raz drugi przeżywa emocje, które towarzyszyły jej kilka miesięcy temu.
"Oczywiście, że w trakcie programu będzie też widać moją zmianę, moje chwilowe zagubienie i powrót. Sama jestem ciekawa, bo minęło trochę czasu. […] Ale emocje mam takie same, jakbym tam była" - dodała.
Zobacz też:
Wiadomo już kogo Grzelak wyrzuci z "Królowej przetrwania". Takiej decyzji nikt się nie spodziewał
Sceny w "Królowej przetrwania". Nagle wparował były Dody, Jarosińską zamurowało
Niespodziewany zwrot akcji w "Królowej przetrwania". Uczestniczki wróciły do rywalizacji








