Magdalena Waligórska-Lisiecka to aktorka, która ogólnopolską sławę zyskała lata temu, a to za sprawą wcielenia się w postać Wioletki w serialu "Ranczo".
Następnie artystka dołączyła do obsady innych seriali TVP, w tym do "Na dobre i na złe" oraz "M jak miłość", a także występuje na deskach teatrów i pojawia się w wielu spektaklach.
Gdy wyszło na jaw, że powstanie kontynuacja "Rancza" duża część osób zaczęła zastanawiać się, czy również Waligórska dostała zaproszenie do pracy, a teraz ta rozwiała wszelkie wątpliwości!
Waligórska wróciła odmieniona na plan "Rancza"
Magdalena Waligórska-Lisiecka w "Ranczu" grała jedną z bardziej charakterystycznych postaci. Serialowa Wioletka na przestrzeni sezonów nie tylko przeszła dużą przemianę, ale także ułożyła sobie życie u boku Staśka i założyła z nim rodzinę.
Duża część osób zastanawiała się, czy w nowej odsłonie serialu postać Wioletki zostanie ukazana, wszakże lata temu ta nie miała najlepszych relacji z serialowym mężem, czyli Arkadiuszem Naderem, ale ku ich uciesze okazało się, że aktorka wróciła na plan.
Mało tego, artystka pokazała pierwsze zdjęcia z pracy i zaskoczyła wszystkich wyglądem.
Na załączonych obrazkach widzimy Wioletkę w eleganckiej i dopasowanej sukni w jej ulubionym różowym kolorze. Mało tego, Waligórska dodała fotografię z serialowym Pietrkiem, czyli Piotrem Pręgowskim, potwierdzając tym, że również on znów wcieli się w bywalca słynnej ławeczki.
"Spacer po Wilkowyjach, ale gdzie są wszyscy?" - napisała na filmiku opublikowanym na Instagramie.
"No i jest styl; Piękno samo w sobie; Lata lecą, a Wioletka się nie starzeje" - tak internauci zachwycali się jej wyglądem.

Przeczytajcie również:
Grała córkę Solejuków w "Ranczu" i nagle usunęła się w cień. Wybrała inny zawód
Serialowy Hadziuk wspomina pierwsze dni na planie. "Ranczo" dało mu w kość
Gwiazdor "Rancza" nie mógł powstrzymać się od komentarza








