Buzek ma udaną karierę. Wszystko zmienił jeden film
Agata Buzek rozpoczęła swoją przygodę z aktorstwem w latach 90., kiedy to zadebiutowała na deskach teatralnych. Wielkim przełomem dla jej kariery był "Rewers" Borysa Lankosza, w którym - obok Krystyny Jandy i Marcina Dorocińskiego - popisała się swoim niekwestionowanym talentem.
Dzisiaj na portfolio gwiazdy składa się ponad 50 samych tylko ekranowych kreacji. Od wspomnianej premiery w 2008 roku kobieta regularnie stawiała się na planie rodzimych i zagranicznych produkcji. Widzowie mogli ją oglądać m.in. "11 minutach" Jerzego Skolimowskiego czy "Niewinnych" Anne Fontaine.
Mimo tego, że budziła duże zainteresowanie, córka Jerzego Buzka konsekwentnie stroniła od mediów. A teraz wszystko się wydało...
Nowy film z Buzek zbiera słabe opinie. Wszyscy wskazują na jeden problem
Dokładnie 1 stycznia premierę miał film "Dziki" Macieja Kawulskiego, w którym Buzek wcieliła się w Vesnę. Oprócz niej w obsadzie znaleźli się jeszcze Tomasz Włosok, Leszek Lichota, Zofia Jastrzębska czy Sebastian Fabijański.
Nietypowa jak na polskie kino produkcja reklamowana jako prequel legendy o Janosiku jeszcze przed oficjalnym trafieniem na ekrany wywołała niemałą sensację. W końcu jest to pierwszy rodzimy tytuł, który był wyświetlany w systemie IMAX.
Niestety fajerwerki techniczne nie wystarczyły, by projekt zebrał dobre opinie. Ostatecznie nie przypadł on do gustu ani widzom, ani krytykom.
"Żałuję (...), że Kawulski lepiej nie dopracował struktury scenariusza. Cała akcja jest przyczynkiem do zabawy formą, poza którą niewiele zostaje. (...) Jest [tu] sporo irytującego nadmiaru. Nadmiaru wątków i nadmiaru slow motion (...). Cierpi na tym dramaturgia, która jest chaotyczna i poszatkowana" - pisał dla serwisu Interia Film Łukasz Adamski.
W środku tygodnia potwierdziły się doniesienia ws. Agaty Buzek. Na to już nawet nie liczy
Wymierną ocenę "Dzikiego" przyniosły jednak dopiero liczby wskazane przez box office. Po kilku dniach od premiery stało się jasne, że produkcja Kawulskiego nie będzie wielkim hitem.
Najnowsze wieści spłynęły w środowe przedpołudnie. Jak podaje Stowarzyszenie Filmowców Polskich, film z Buzek utrzymał się na piątym miejscu w zestawieniu najchętniej oglądanych tytułów w miniony weekend.
To całkiem niezła wiadomość - w końcu polska propozycja musiała konkurować z takimi światowymi hitami jak trzecia część "Avatara" Jamesa Camerona, "Pomoc domowa" Paula Feiga czy "Zwierzogród 2" Jareda Busha i Byrona Howarda.
"Dziki" znacznie poprawił też swój wynik. Od piątku do niedzieli wybrało się na niego niespełna dziewięć tysięcy osób, co łącznie daje nieco ponad 50 tys. widzów.
Zobacz też:
Tuż przed weekendem potwierdziły się doniesienia ws. Agaty Buzek. Można się było tego spodziewać
Dawno niewidziana Agata Buzek pokazała się publicznie. Uwagę zwraca jeden szczegół
Buzek marzyła o ślubie z nim. To rozstanie do dziś budzi wiele pytań








