Huczy od plotek o ostatnim związku Julii Wieniawy
Julia Wieniawa przez ostatnie 10 lat była w niejednym głośnym związku. Wśród jej byłych partnerów są Antoni Królikowski, Aleksander Milwiw-Baron i Nikodem Rozbicki. Po rozstaniu z tym ostatnim influencerka nie dzieli się szczegółami życia prywatnego, ale w ostatnim czasie fotoreporterzy kilka razy widzieli ją u boku przystojnego piłkarza.
Hervé Matthys, bo to o nim mowa, do niedawna grał w klubie piłkarskim Motor Lublin. Niedawno jednak zrezygnował i po wyprowadzce z Polski przeniósł się do innej drużyny. Niespodziewanie milczenie na temat przyczyn przerwał dyrektor klubu, Veljko Nikitović i wprost przyznał, że zawodnik ma za sobą rozstanie.
To dlatego Hervé Matthys wyjechał z kraju
Choć w mediach huczało na temat związku Julii Wieniawy i Hervégo Matthysa, oni sami nie komentowali doniesień. Zrobił to za nich dyrektor sportowy klubu Motor Lublin. W rozmowie z Canal+ Sport w połowie lipca 2026 wyjawił kulisy wyjazdu belgijskiego piłkarza.
Veljko Nikitović wyjaśnił, że Matthys z trudnością radził sobie z zainteresowaniem kolorowej prasy i nie chciał wciąż trafiać na okładki gazet. Tymczasem "związał się z dziewczyną, z którą wielu młodych ludzi chciałoby się związać". I choć miał ważny kontrakt na następny sezon, postanowił wrócić w rodzinne strony. Mocno przeżywał to, co o nim pisano.
"Informacja, którą od Hervé dostaliśmy, jest taka, że tego związku już nie ma. Nie wiem, jaka jest prawda do końca. Ale tak jak powiedziałem, poprosił o to, chciał wrócić w rodzinne strony" - podsumował szef klubu.

Julia Wieniawa odpowiada na doniesienia o rozstaniu
Należy zaznaczyć, że w wypowiedzi byłego szefa Hervégo Matthysa nie padło nazwisko Wieniawy. Fani jednak nie mają wątpliwości, że to ona jest wspomnianą "dziewczyną, z którą wielu chciałoby się związać". Sama Julia niespodziewanie postanowiła odpowiedzieć na plotki na temat swojego związku.
Influencerka gościła w studiu RMF FM. Tam została zapytana o najbardziej dziwaczne i nieprawdziwe plotki na swój temat. Julia w pierwszej kolejności wymieniła historię o jej rzekomym byłym mężu z przeszłości, po którym ma podwójne nazwisko. Po krótkiej pauzie dodała też: "Single era" - czyli z angielskiego: "okres singielki". Wygląda na to, że plotki o jej ostatnim rozstaniu jednak były prawdziwe.
Zobacz też:
Egurrola bez ogródek o odejściu Wieniawy z "Mam talent!". Nie ma co do niej złudzeń
Gorzkie wyznanie Wieniawy ws. mężczyzn. Tego nie może znieść. "To taki klasyk"
Julia Wieniawa potwierdza sensacyjne plotki. "Czas powiedzieć"








