Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Urszula: Udało jej się ocalić rodzinę!

Narkotyki omal nie zniszczyły drugiego małżeństwa wokalistki. Urszula wyznała "Twojemu Imperium", jak jej rodzinie udało się wyjść zwycięsko z najtrudniejszej próby.

Gdy po nagłej śmierci ukochanego męża Stanisława Zybowskiego w 2001 r. Urszula (56 l.) związała się z młodszym o dwadzieścia lat Tomaszem Kujawskim, nikt nie dawał im szans.

Nawet oni sami nie wiedzieli wtedy, czy to związek na chwilę, czy na całe życie.

"Nie myśleliśmy o tym. Potrzebowaliśmy siebie. Oboje byliśmy po przejściach.

Ja byłam załamana śmiercią Stasia, Tomek miał problemy z alkoholem i narkotykami" - powiedziała piosenkarka w wywiadzie.

Ale zostali razem. A nawet zdecydowali wziąć ślub, gdy w 2003 roku artystka urodziła Szymona.

Reklama

Niestety skłonność Tomasza Kujawskiego do narkotyków pogłębiała się.

Czytaj dalej na następnej stronie...

- W końcu przestał nad tym panować. Upadek Tomka na dno był dla nas najtrudniejszym czasem - powiedziała wokalistka "Twojemu Imperium".

Wtedy media pisały, że Urszula postanowiła ułożyć sobie z innym mężczyzną, ochroniarzem Damianem Tomaszewskim.

- To nieprawda - zaprzecza artystka.

- Mąż podjął terapię i mimo wszystkiego, co przeszedł, nadal potrafi kochać, angażować się w nasze małżeństwo.

Nie wahałam się, czy dać mu drugą szansę, bo przecież jeśli się kochamy, to musimy się także wspierać.

Wokalistka powiedziała "Twojemu Imperium" też, że ona i mąż wyszli silniejsi z tej próby.

Dzisiaj pracują razem na trasie koncertowej zorganizowanej z okazji dwudziestej rocznicy wydania jej przebojowego albumu "Biała droga".

Twoje Imperium
Dowiedz się więcej na temat: Urszula

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »