"Sanatorium miłości" 8. Pierwsza randka zakończyła się w wodzie
W "Sanatorium miłości" 8. uczestnicy nie tylko dobrze się bawią, ale mają okazje do randek. Na takie specjalne spotkanie w cztery oczy trzeba sobie zapracować. W drugim odcinku programu pokazano randkę Lilli z Sosnowca i Henryka z Żychlina. Nie specjalnie im się spotkanie udało, bo Lilka skończyła je w wodzie. Mimo to para dobrze się bawiła, a widzowie pisali w sieci, że sceny z kajakiem bardzo ich rozśmieszyły. Na dodatek pogodne podejście Lili do całego zdarzenia tylko przysporzyło jej sympatii widzów.
"Sanatorium miłości" 8. Uczestnicy się wygadali co do randek
Tymczasem pozostali uczestnicy "Sanatorium miłości" 8 już zdążyli się w sieci pochwalić jak wyglądały ich randki w Konstancinie-Jeziornej gdzie kręcony jest program, a nawet ile ich było.
"Ja miałem wyjątkową randkę. Miałem randkę w spa. Masaż był cudowny. Klimaty. To było niezapomniane. Trzeba oglądać, patrzeć i lajki stawiać." - śmiał się Henryk z Gliwic, który od pierwszego dnia wpadł w oko kilku paniom.
Bożena z Bydgoszczy z kolei opowiedziała o podwójnej randce, która nie tylko była dla niej interesująca.
"Byliśmy w czwórkę na randce i to była idealna randka" - zwierzyła się Bożena.
Emilia z Ozorkowa z kolei była na kilku randkach w Konstancinie-Jeziornej. Wszystkie uważa za bardzo udane.
"Ja miałam wszystkie idealne randki w programie i ciepło wspominam" - opowiada Emilia.
"Sanatorium miłości" 8. Ewa zdradziła za dużo
Najwięcej zdradziła Ewa z Lublina. Uczestniczka "Sanatorium miłości" wyjawiła ile par związało się w randkowym show.
"Były dwie pary połączone. Było dużo śmiechu, był masaż stóp. No i się działo" - zapowiada Ewa.
Jak myślicie, którzy uczestnicy weszli w relacje w programie?
Zobacz też:








