Uczestnicy 11. sezonu "Rolnik szuka żony" o kulisach programu
Na oficjalnym profilu "Rolnik szuka żony" poinformowano niedawno o wyjątkowym wydarzeniu z udziałem uczestników programu. Na 16. Targach Sadownictwa i Warzywnictwa w Kielcach odbył się dziś panel, którego gośćmi byli Rafał Gajda, Wiktoria Żmuda-Trzebiatowska, Agata Matuszewska i Tomasz Klimkowski.
W rozmowie wziął też udział reżyser programu, Konrad Smuga. Wszyscy podzielili się z fanami ciekawostkami z planu i zza kulis, zupełnie nie ukrywając, jak naprawdę wszystko wygląda "od kuchni". Powiedzieli wprost, jakie emocje towarzyszyły im na każdym z etapów. Relację ze spotkania zamieszczono na stronie Targów Kielce, w którym się odbywało.
Gwiazdy "Rolnika" komentują plotki o programie
Spotkanie z uczestnikami 11. i 9. edycji "Rolnik szuka żony" okazało się prawdziwą gratką dla widzów. Uczestnicy mówili wprost o tym, że nie wszystkie emocje były łatwe. Tomasz Klimkowski nie znalazł na planie ukochanej (choć od niedawna jest w związku), ale i tak nie żałuje, że się odważył. Zgodziła się z nim Wiktoria.
"Chciałam podejść do tego spokojnie i bez zapeszania. Zostały przyjaźnie. Nasza edycja do dziś utrzymuje kontakt i to jest dla mnie ogromna wartość" - podkreśliła rolniczka.
Rozmówcy panelu zaprzeczyli plotkom, jakoby biorący udział w programie odczuwają jakąkolwiek presję ze strony twórców. Nie jest tak, jak wydawało się ludziom.
"To nie jest tak, że po jednym telefonie trzeba podjąć ostateczną decyzję. Najpierw poznajemy zasady i dopiero potem decydujemy, czy chcemy iść dalej" - zapewnił Rafał Gajda.
Wreszcie wyszła na jaw prawda na temat listów. Uczestnicy podkreślili, że sami je czytają i wybierają, a produkcja niczego nie narzuca. Zwrócili przy tym uwagę, że nie liczba przesyłek jest najważniejsza, a szczerość intencji tych, którzy je wysłali.
Rozczarowanie na spotkaniu z uczestnikami "Rolnika"
Reżyser "Rolnika" Konrad Smuga podkreślił, że w programie nie liczy się tylko to, ile relacji zakończy się związkiem. Wyjaśnił, jaka odpowiedzialność spoczywa na twórcach.
"Program pozwala uczestnikom spojrzeć na siebie z innej perspektywy i często daje im większą pewność siebie. Za każdym listem stoi żywy człowiek i jego nadzieja. My jako twórcy musimy o tym pamiętać i dbać nie tylko o program, ale przede wszystkim o ludzi" - zaznaczył.
Niestety, w tym momencie rozmowy bardzo zabrakło głosu Marcina Kobiereckiego i Ani Cieślińskiej, którzy poznali się i zakochali w sobie właśnie na planie 11. Edycji. Według planu mieli pojawić się na wydarzeniu, jednak Anna z samego rana w sobotę przekazała smutne wieści i odwołała ich udział z powodów zdrowotnych.
Zobacz też:
Agata z "Rolnika" zamieściła poruszający wpis o partnerze: "Próbujemy nadal"
Ledwo Rafał z "Rolnika" pokazał nową ukochaną, a już takie wieści od Dominiki
Wieści o Ani i Marcinie z "Rolnika" nadeszły w niedzielne popołudnie








