Reklama

Reklama

Reklama

Tomasz Oświeciński miał wypadek na planie. Musiał być operowany!

Tomasz Oświeciński (48 l.) na ekranie zadebiutował w 2010 roku. Rozpoznawalność przyniosła mu m.in. epizodyczna rola w serialu "Klan". To właśnie tam zauważył go m.in. Patryk Vega, dzięki któremu kariera aktora nabrała rozpędu. Okazuje się jednak, że nie tylko sztuki walki mogą być niebezpieczne. Oświeciński miał na planie groźny wypadek...

Tomasz Oświeciński przez większą publiczność został zauważony po tym, jak w kinach ukazały się dwie części filmu "Pitbull". Aktor został później zaproszony do "Tańca z Gwiazdami" i wystąpił również na planie "M jak Miłość".

Zadebiutował także na antenie Polsatu w "Pierwszej Miłości" i wszystko wskazuje na to, że nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.

Aktor aktywnie działa również w mediach społecznościowych i chętnie dzieli się z fanami swoim życiem prywatnym. 

Tym razem nie miał dla nich dobrych wiadomości. Celebryta poinformował, że na planie produkcji doszło do wypadku.

Reklama

Nie powstrzymało to jednak Oświecińskiego od pracy. Zdecydował, że nie będzie odwoływać zaplanowanych zdjęć i po konsultacji z lekarzem postanowił kontynuować sceny. 

Niestety - jak sam wyznał - nie obyło się bez operacji.

Życzymy więc szybkiego powrotu do zdrowia!

pomponik.pl

Reklama

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »