Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Tomasz Malcolm i Xavier Wiśniewski zdają maturę. Sławni rodzice wariują ze stresu!

Właśnie rozpoczął się sezon maturalny! Dziś maturzyści zmierzą się z językiem polskim na poziomie podstawowym. Swój egzamin dojrzałości zdają w tym roku młodzi celebryci. Xavier Wiśniewski, Tomek Malcom, Oliwia Bieniuk przez najbliższe dni będą musieli poradzić sobie z ogromnym stresem i z... zamartwianiem się sławnych rodziców!

Reklama

Tegoroczne matury (SPRAWDŹ) już się rozpoczęły. Na pierwszy ogień młodzi celebryci będą musieli stawić czoła językowi polskiemu. Jutro powalczą z matematyką, a 6 maja z językiem angielskim. Jak im pójdzie? Znani rodzice odchodzą od zmysłów!

Reklama

Wszystko wskazuje na to, że najbardziej zestresowana jest Monika Richardson, która już od kilku dni przeżywa maturę syna. Kilka dni temu wstawiła zdjęcie swojego ukochanego syna, który leży na kanapie i wyznała, że jest "ledwo żywa z nerwów".

Dzisiaj zdradziła natomiast, że nie przespała całej nocy! Wszystko przez to, że wraz z maturą syna kończy się pewien etap w jej życiu. Dziennikarka odniosła się do choroby syna.

Kciuki za syna trzyma również Marta Wiśniewska, która w studiu "Dzień dobry TVN" zdradziła, że stresuje się maturą Xaviera.

Nieco bardziej spokojny wydaje się Bartosz Arłukowicz, który trzyma kciuki za syna Maksa.

W gronie tegorocznych maturzystów jest także Oliwia Bieniuk, która ma nadzieję, że na tegorocznej maturze pojawi się "Lalka" Prusa.

Za wszystkich maturzystów trzymamy kciuki! A wy pamiętacie swoją maturę? Był stresik?

pomponik.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »