Reklama

Reklama

Reklama

Tomasz Lis wylądował w szpitalu. Będzie operowany!

Tomasz Lis (56 l.) ma za sobą wiele ciężkich chwil. Były redaktor naczelny „Newsweeka” po czterech udarach czeka na prawdziwy cud. Mężczyzna znowu wylądował w szpitalu, gdzie wyczekuje na najważniejszą operację w swoim życiu. Na Mikołajki dostanie nowe serce?

Tomasz Lis - problemy zdrowotne

Tomasz Lis ma za sobą trudny czas. Były redaktor naczelny "Newsweeka" przeszedł do tej pory aż cztery udary. Ostatni z nich miał miejsce niespełna dwa miesiące temu - 13 października.

Szczęście, że dziennikarz szybko trafił pod opiekę wyspecjalizowanych lekarzy, którzy wdrożyli odpowiednie leczenie. Dziennikarz w szpitalu w Aninie przez wiele dni dochodził do siebie, skąd na bieżąco zdawał relacje w mediach społecznościowych na temat swojego stanu zdrowia. W jednym z wpisów zdradził, że nad jego zdrowiem czuwał zespół Łukasza Szumowskiego, który na początku pandemii koronawirusa sprawował funkcję ministra zdrowia.

Reklama

Grupa medyków, którą dowodził Szumowski zdołała wykryć przyczynę częstych udarów, które nękają Tomasza Lisa. Mężczyzna nie zdradził jednak, co dokładnie powodowało ten stan. Pojawiły się jednak informacje, mówiące o tym, że dziennikarz posiada "dziurę w sercu", czyli izolowany ubytek w środkowej części przegrody międzyprzedsionkowej.

Teraz czekają go kolejne wyzwania. Obecnie szykuje się do poważnej operacji!

Tomasz Lis ponownie trafił do szpitala. Będzie operowany

W niedzielny wieczór Tomasz Lis odezwał się do fanów w poruszającym wpisie, w którym przyznał, że jedynie godziny dzielą go od ważnej operacji, która może zmienić jego życie na lepsze. Znany redaktor po raz kolejny udał się do szpitala, gdzie oczekuje na zabieg serca.

Chociaż Lis składa swoje życie w ręce lekarzy, nie obawia się niepowodzenia. Z utęsknieniem czeka na to, co przyniesie mu dzisiaj los.

"Jutro mam zabieg. W kardiologii jest trochę inaczej niż w miłości. W miłości jest przez żołądek do serca, w kardiologii jest przez żyłę albo przez tętnicę do serca. Noga przygotowana, serce gotowe. Psychicznie jest już tylko niecierpliwość więc jutro wszystko w rękach fachowców i mam nadzieję, że na Mikołajki dostanę sprawne serce" - mówił Tomasz Lis.

Czekamy zatem na kolejne informacje dotyczące stanu zdrowia Tomasza Lisa. Trzymamy kciuki za powodzenie operacji!

Tomasz Lis - kariera

Tomasz Lis to jeden z najbardziej znanych dziennikarzy w kraju. Przez lata zdobywał popularność dzięki pracy w telewizji. Po nadejściu "dobrej zmiany" pożegnał się z TVP. Na tym zakończyła się jego kariera w telewizji.

Dziennikarz oddał się pracy biurowej i działał jako redaktor naczelny "Newsweeka". Kierował nim ponad dekadę, jednak ostatecznie utracił posadę.

Press.pl dotarł do informacji, z których wynika, że trwa postępowanie w sprawie Tomasza Lisa  dotyczące mobbingu oraz innych negatywnych zachowań wobec byłych podwładnych. Temat szybko podchwyciły inne serwisy i w sieci pojawiły się liczne wywiady z jego byłymi współpracownikami, którzy potwierdzili niebywałe rewelacje.

Dziennikarz odżegnał się od zarzutów na antenie TOK FM, sugerując, że media podają jedynie "półprawdy".

Wielu ekspertów spekuluje, że Lis po wszystkich aferach będzie próbował zająć się polityką.

"Myślę, że ciągnie go do polityki. Jednak dużo łatwiej byłoby mu wejść do polityki, gdyby nie te obciążenia. Jako analogia przychodzi mi do głowy inny dziennikarz, Kamil Durczok" - stwierdził Sergiusz Trzeciak, politolog, specjalista od marketingu politycznego i od wizerunku publicznego.

Zobacz też:

Tomasz Lis po czwartym udarze znowu uczy się mówić! "Dziwne ćwiczenia"

Tomasz Lis ostro krytykuje Elona Muska i Twittera. Wyznał też, że miał nie tylko udary, ale też zawał!

Tomasz Lis leczy się u Szumowskiego. Niedawno sam go krytykował

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Tomasz Lis

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy