Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Tom Cruise nie jest ojcem Suri?!

Autor najnowszej biografii Toma Cruise'a (46 l.) utrzymuje, iż Katie Holmes (29 l.) została zapłodniona... spermą założyciela sekty scjentologicznej, której aktor jest gorliwym wyznawcą. W ten sposób miał narodzić się nowy "mesjasz".

Dziś ukazała się nieautoryzowana (poniżej dowiecie się, dlaczego) biografia Cruise'a autorstwa Andrew Mortona. Szykuje się wielki proces sądowy. Dzisiejszy "Fakt" zamieścił fragment książki, w którym znalazła się sugestia, iż żona Toma, Katie Holmes, została makabrycznie wykorzystana przez scjentologów:

Tom zareagował ekstatycznie na wiadomość o ciąży narzeczonej, ale w świecie scjentologii radość graniczyła z histerią. Wielu członków sekty wierzyło święcie, że dziecko w łonie Katie Holmes jest naczyniem, w którym duch L. Rona Hubbarda [założyciela Kościoła Scjentologicznego - red.] powróci na świat ze swojej międzygalaktycznej podróży. (...) Najwięksi fanatycy rozważali nawet kwestię, czy aktorka nie została zapłodniona rozmrożoną spermą L. Rona Hubbarda (...).

Reklama

Jakkolwiek absurdalnie brzmi ta teoria, scjentoloodzy przyjmowali ją z całkowitym przekonaniem. Założyciel sekty przepowiedział, że powróci na Ziemię w pewnej formie mniej więcej dwadzieścia lat po tym, jak "odrzucił" swoje ciało (...). Dla osoby prawdziwie wierzącej, jak Tom Cruise, który przez wielu scjentologów był postrzegany jako mesjasz, myśl, że jego nienarodzone dziecko mogłoby w przyszłości zastąpić L. Rona Hubbarda, była całkowicie realna. (...)

Cruise zakupił podobno urządzenie do warunkowania płodu, które Katie nosiła non stop przytwierdzone do brzucha. Ewidentnie chodziło o przekazywanie informacji nienarodzonemu dziecku. (...)

18 kwietnia 2006 roku - dwadzieścia lat i trzy miesiące po śmierci przywódcy sekty - Katie została przewieziona do St. John's Health Center w Santa Monica, gdzie urodziła nie rudowłosego chłopca, lecz dziewczynkę (...). Po dwunastu godzinach Katie i Suri opuściły szpital. Tom przewiózł ten bezcenny ładunek samolotem na swoje wielohektarowe ranczo w Telluride w Kolorado, aby tam spędzić tydzień scjentologicznej ciszy.

Zaprenumeruj Biuletyn Pomponika na tej stronie!

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: scjentologia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »