W minioną niedzielę odbył się 34. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Ze wstępnych szacunków wiemy, że zebrano ponad 183 miliony złotych, choć oczywiście można się spodziewać, że ostateczna kwota znacząco urośnie, gdy wpłyną wszystkie datki przekazane przez Polaków.
Ile zebrał WOŚP w 2026 roku? Wtedy podadzą oficjalny wynik
Oficjalny wynik zostanie podany "pod koniec marca", więc pozostaje nam czekać i liczyć na kolejny rekord. Przypomnijmy, że w zeszłym roku zebrano w sumie nieco ponad 289 milionów złotych.
Czekają na to bez wątpienia sami Owsiakowie, którzy teraz jednak mogą nieco odpocząć po miesiącach przygotowań. W mediach jednak para wciąż wzbudza spore zainteresowanie i ciągle dowiadujemy się o Jerzym i jego ukochanej zaskakujących rzeczy.
Tym razem Plejada przypomniała temat związany konkretnie z panią Lidią Owsiak i nadanym jej przez męża przezwiskiem, która wspiera męża od pięćdziesięciu już lat, by tyle są razem.
"Dzidzię poznałem jeszcze w liceum. Pomyślałem, że trzeba się ustatkować, znaleźć swoje miejsce w życiu, pomyśleć o nim na serio. I ogólnie mamy się dobrze, to znaczy przechodzimy burze i wypływamy na przejrzyste wody oceanu" - wyznał sam Owsiak w rozmowie z "Vivią!".
Nie minął tydzień od finału WOŚP, a tu takie doniesienia ws. żony Owsiaka. To jednak nie były o niej plotki
Wielu zastanawia, dlaczego Jurek nazywa swą ukochaną "Dzidzią". Plotek na ten temat było sporo, aż tu w końcu sama Owsiakowa wyjawiła prawdę na ten temat.
"'Dzidzia' to jeszcze czasy szkolne. Myśmy razem chodzili do liceum, także znamy się bardzo długo. To już nie jest tajemnicą. Ja się śmieję, że już cała Polska wszystko o nas wie. Małżeństwem jesteśmy ponad 40 lat. No i jak widać, jest nam ze sobą dobrze. Różnimy się bardzo, jak woda i ogień. No jesteśmy inni. Przez to właśnie, że się uzupełniamy, potrafimy siebie słuchać nawzajem (...). Też bywają burze, jak wszędzie" - wyjawiła Lidia Owsiak w rozmowie z portalem gazeta.pl.
Zobacz też:
Tyle Owsiak dostaje emerytury. Nie kryje rozczarowania. Padła konkretna kwota. A jednak się wydało
Coraz więcej negatywnych głosów ws. Owsiaka. Nie wytrzymał i w czwartek doszło do takich scen








