Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Tak wyglądała noc po zwycięstwie. Piotr Żyła nie wytrzymał napięcia

Po zdobyciu tytułu mistrza świata Piotr Żyła (34 l.) był nabuzowany pozytywną energią. Chętnie udzielał wywiadów, a swoją radość okazywał niemal na każdym kroku. Jak się później okazało - ceną za zwycięstwo i uznanie była bezsenna noc…

Sobotnie zawody okazały się dla skoczka okazją do zaprezentowania swoich umiejętności. Mimo słabej formy na treningach, Piotr Żyła zaskoczył wszystkich i zdobył złoty medal na skoczni K-95. 

Po spektakularnym zwycięstwie sportowiec był tak nabuzowany energią, że krzyczał, skakał, śmiał się na głos i bardzo chętnie udzielał obszernych wywiadów.

Podczas jednej z rozmów przyznał, że szargają nim tak silne emocje, że musi je w jakiś sposób rozładować. Żartował nawet, że zaraz zacznie "lepić bałwana", albo "jeść śnieżki", aby tylko dać upust kumulującej się w nim radości.

Reklama

Okazało się, że następnego dnia Piotr Żyła nie był już pełen wigoru. Obecni w strefie wywiadów dziennikarze zauważyli, że po terenie skoczni poruszał się nieco leniwie i powolnie.

„Nie mam już siły. Czuję się tak, jak dzień po weselu. Wstajesz, trzeba się wziąć za robotę, ale nie wychodzi” – cytował pozbawionego energii Żyłę portal Interia.

Skoczek czuł się wykończony, ponieważ poprzedniej nocy miał ogromne kłopoty z zaśnięciem. Przepowiednia, która wyszła z ust Adama Małysza (43 l.), nie spełniła się, ponieważ szczęśliwy z powodu zwycięstwa Żyła wieczorem wypił więcej niż „jedno piwo”, a mimo to noc okazała się dla niego bezsenną.

Samopoczucie mistrza to zła wiadomość dla kibiców. Skoczek ma niewiele czasu na regenerację, ponieważ już w czwartek nasi sportowcy zmierzą się w eliminacjach na większym obiekcie - skoczni w Oberstdorfie. W sobotę 6 marca czeka ich ostateczna próba na zawodach drużynowych.

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Piotr Żyła | skoki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »