Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Tak wyglądał chrzest Archiego. Mamy zdjęcia!

Meghan Markle (37 l.) i książę Harry (34 l.) chcieli, by chrzest Archiego pozostał uroczystością prywatną. Niespodziewanie sami pochwalili się zdjęciami z tego wydarzenia na oficjalnym instagramowym koncie...

6 lipca Archie Harrison Mountbatten-Windsor został ochrzczony.

Reklama

Uroczystość odbyła się w prywatnej kaplicy Zamku Windsor. Chrztu udzielił arcybiskup Cantenbury. 

Meghan i Harry postanowili, że ceremonia będzie miała charakter prywatny. Zaproszono zaledwie najbliższych, a do środka nie wpuszczono fotoreporterów. 

W oficjalnym komunikacie obwieszczono, że zdjęcia z chrztu pojawią się kilka dni po wydarzeniu. Niespodziewanie zamieszczono je tego samego dnia. 

Na oficjalnym koncie instagramowym pojawiły się pamiątkowe fotografie, na których pozują dumni rodzice wraz z zaproszonymi gośćmi. 

"Dziś rano księżna i książę Sussex ochrzcili syna w Prywatnej Kaplicy na Zamku w Windsorze. Księżna i książę są bardzo szczęśliwi, że mogą dzielić radość tego dnia z poddanymi, którzy okazywali wiele wsparcia od momentu narodzin ich syna. Dziękują Wam za miłe słowa w tym wyjątkowym czasie" - napisano pod zdjęciami.

Mały Archie ma na sobie szatę, którą ponad trzydzieści lat temu miał na sobie w dniu swojego chrztu jego tata. 

Na uroczystości zabrakło jednak królowej Elżbiety II, która przebywa aktualnie w Szkocji na Tygodniu Holyrood. 

Pojawiła się za to Tiggy Legge Bourke. To ukochana niania Harry'ego, która opiekowała się nim i jego bratem, gdy zginęła księżna Diana.

W chrzcie malucha wzięli udział także William i Kate, co powinno uciszyć plotki o wzajemnych animozjach między nimi a Meghan i Harrym. 

Zobaczcie, jak było pięknie! 

***

pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: archie | Meghan Markle

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »