Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Tak spędził urodziny! Niesłychane, co "TEAM X" przygotował dla Stuu

Jeden z największych polskich twórców internetowych powrócił na YouTube'a. Stuart 'Stuu' Burton (29 l.) postanowił dłużej nie ukrywać swojego udziału w nowym, kontrowersyjnym projekcie. Niedawno obchodził urodziny i z tej okazji członkowie „TEAM X” z Natsu na czele urządzili mu nie lada imprezę.

Stuart „Stuu” Burton zniknął z sieci po serii skandali z udziałem byłych członków pierwszej edycji programu „TEAM X”. Poprzednia ekipa influencerów rozpadła się w atmosferze wzajemnych pretensji i oskarżeń. 

Dzieła dokończyła zraniona Fagata (była partnerka Stuarta), która przez pewien czas po zakończeniu ich związku usiłowała pogrążyć youtubera. Zmęczony dramami Stuu wycofał się z życia publicznego i przestał pojawiać się w social mediach. 

Członkowie ekipy pod jego nieobecność zajęli się własnymi projektami, które również wzbudzały mnóstwo kontrowersji. 

Reklama

Pierwsze wzmianki o powrocie Stuu pojawiły się w sieci wraz ze wskrzeszeniem “TEAMU X” (sprawdź!). Kanał ruszył na początku grudnia, ale z nowymi influencerami na pokładzie. 

Fani bardzo szybko dopatrzyli się w projekcie udziału Burtona, szczególnie że produkcją programu zajęła się agencja 'Spotlight', której Stuart jest właścicielem.

W związku z doniesieniami aktualna obsada “TEAMU X” przestała w końcu ukrywać, że za ich vlogami stoi Stuu. W ostatnim odcinku influencerzy postanowili sprawić mu niespodziankę na urodziny.

W związku z tym na jeden dzień “Dom X” zamienił się w nietypowy escaperoom.

Stuart był zmieszany niespodzianką. Najwidoczniej podczas nieobecności w sieci odwykł nieco od występów przed kamerą. 

"Chyba nie jestem psychicznie gotowy na nagrywki, stres mam. Trudno, najwyżej potem się zastanowię, czy to może się ukazać" - stwierdził zaskoczony Stuu i ruszył do “Domu X”.

W ramach prezentu "pracownicy" Burtona urządzili dla niego serię wyzwań. W trakcie nagrywania filmu internetowy celebryta pojedynkował się z uczestnikami na miecze świetlne, szukał po domu wskazówek i wypełniał kolejne zadania. 

Nagrodą za wykonanie poleceń okazał się specjalny pamiątkowy film dla solenizanta. Do składania życzeń zaproszeni zostali inni internetowi celebryci, m.in. 'Fit Lovers' i Lord Kruszwil, Lexy Chaplin, a nawet Friz z całą ekipą.

“Bez Ciebie nie dalibyśmy rady tego pociągnąć, więc dziękujemy” - podsumowała przewodnicząca grupy - Natsu.

Powrót Stuu na kanał “TEAM X” wywołał ogromne poruszenie w sekcji komentarzy. Niektórzy z użytkowników sieci przyznali, że obejrzeli odcinek tylko ze względu na to, iż był w nim obecny Burton.

"Wszystkiego najlepszego Stuu. Zobaczymy, jak dalej będzie z tym projektem, bo do tej pory było źle. Ten film to nowy start 'Teamu X' i szansa na to, żeby to nie zniknęło, bądź się nie rozpadło za kilka tygodni. Czy wykorzystacie tę szansę - to w Waszych rękach" - pisał jeden z fanów.

"Wychowałeś nas Stuart, jesteśmy wdzięczni i z Ciebie dumni. Mimo że to koniec, pamiętaj! Kochamy Cię i zostaniesz w naszych sercach na zawsze" - podsumowała pod filmem fanka twórczości Stuu.





Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »