Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Tak Skrzynecka wychowa córkę

Kasia Skrzynecka miała cudowne dzieciństwo. Teraz, gdy sama jest matką, chce swoją córeczkę Alikię Ilię wychować podobnie.


Reklama

Księżniczka, aniołek, ukochany skarb - tak do małej "Skrzynki" zwracali się rodzice, gdy była małą dziewczynką. Włodzimierz i Magdalena Skrzyneccy na swoją ukochaną jedynaczkę czekali długo.

"Moja mama miała trudności z zajściem w ciążę" - wyjaśnia aktorka "Na Żywo". Jak się później okazało i ona musiała długo czekać na swoje pierwsze dziecko.

Koleżanki artystki, z którymi chodziła ona do szkoły podstawowej i liceum, wspominają, że od zawsze było wiadomo, że Kasia nie będzie miała "przeciętnego" życia. "Tata woził ją na lekcje baletu, mama uczyła francuskich piosenek. Kasia nie tylko uczyła się języków obcych i malarstwa, ale też jeździła konno. A wtedy nie było to jeszcze tak łatwo dostępne jak dziś" - opowiada znajoma "Skrzynki".

Choć w jej domu nie przelewało się, rodzice starali się spełniać jej marzenia. Ale nie rozpieszczali jej przesadnie. "Bezstresowe wychowanie do niczego dobrego nie prowadzi. Taki synuś najpierw uderzy mamusię w głowę samochodzikiem, potem sięgnie po kij bejsbolowy. Mnie wychowywano w bardzo konsekwentny sposób, wyznaczając wyraźne granice. Pozwalano mi sporo, ale również dużo wymagano" - opowiada aktorka.

Kiedy postanowiła, że będzie artystką, dołożyli starań, by mogła ukończyć odpowiednie kursy. Pękali z dumy, gdy zaczęła występować w Varsovii. Tym bardziej że Katarzyna dostawała wówczas najwięcej solowych występów.

"To im zawdzięczam to, jaką jestem teraz osobą" - mówi. I nie chodzi jej o karierę zawodową, ale o to, jaka jest prywatnie. Jej mama, z wykształcenia technik dentystyczny, zrezygnowała z pracy, by być razem z nią. To ona wspierała Katarzynę na duchu gdy rozstawała się z Faridem, rozwodziła ze Zbigniewem Urbańskim i straciła wiarę, że kiedykolwiek będzie szczęśliwa. Dlatego jej śmierć w 2008 r. była dla artystki ogromnym ciosem.

"Kasia postanowiła sobie wtedy, że będzie taką samą mamą. I jest. Dla Alikii Ilii" - dodaje znajoma Katarzyny.

E. Snarska

(21/2012)

Dowiedz się więcej na temat: Katarzyna Skrzynecka | Marcin Łopucki | dzieci | wychowanie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama